Słynną Złotą Uliczkę - obowiązkowe miejsce dla spacerowiczów, pragnących przyjrzeć się staremu i malowniczemu budownictwu – znajdziemy obok zamku królewskiego i bazyliki św. Jerzego, w dzielnicy Hradczany, tzw. królewskiej dzielnicy, powstałej w XIV wieku na brzegu rzeki Wełtawa, najdłuższej w Czechach.
Nazwa ulicy wzięła się z głównego zajęcia mieszkających tu i szukających schronienia Żydów – złotników pracujących dla skarbu. Poczucie bezpieczeństwa bez wątpienia dają mury obronne – wybudowane w XIV wieku przez Benedikta Rieda, do których „przyklejono” domki. Ich poddasza to chodnik łączący wieże Białą i Daliborską. Tak właśnie narodziła się Złota Uliczka.
Franz Kafka, ekspresjonista i egzystencjalista, pisarz w 1914 roku rozpoczął pracę nad swoim znakomitym „Procesem”, w której przeszkadzały mu hałasy dochodzące do jego ówczesnego mieszkania. W związku z tym postanowił się przeprowadzić. Wybór padł na mieszkanie wynajęte u jego własnej siostry Ottli, domek nr 22 przy pewnej uroczej uliczce. Kontynuował tam w spokoju prace nad książką, skończył też zbiór opowiadań „Lekarz wiejski”. Twórczemu nastrojowi sprzyjał też zapewne fakt, że przy numerze 12 na tej samej alejce w domu Jiřígo Mařánka spotykali się czescy pisarze i poeci, jak František Halas, Jaroslav Seifert – laureat Nagrody Nobla - czy Vítězslav Nezval. Ale nie tylko z tego słynie ulica Złotnicza.
Zanim na Złotniczej mógł zamieszkać Franz Kafka – czyli dopiero w XX wieku - domki służyły jako mieszkania zastępcze i dla straży zamkowej Rudolfa II – króla Czech, cesarza Rzymskiego Narodu Niemieckiego i króla Węgier (jako ciekawostkę można dodać, iż Rudolf II zasłynął niechlubnie z faktu, iż jednym z jego synów z nieprawego łoża był niezrównoważony psychicznie morderca markiz Julius d'Austria). Trudno też ukryć, że po 1900 roku miejsce to przeznaczone było dla praskiej biedoty. Funkcję mieszkalną Złota Uliczka straciła po roku 1950, wysiedlono wtedy mieszkańców, ulica stała się atrakcją turystyczną, domki przerodziły się w sklepiki i galerie, a za wstęp na nią trzeba zapłacić ok. 50 czeskich koron.
Wąskie przejścia, kolorowe elewacje domków – które fakt, że są zbudowane z cegły a nie drewna, zawdzięczają cesarzowej Marii Teresie - i niemal bajkowy klimat, to nie jedyny powód, dla którego warto wybrać się na spacer po Złotniczej. Obok uliczki znajdują się też zabytki architektoniczne, jak Biała Wieża – więzienie i katownia, funkcjonująca aż do XVIII wieku. To tu zamknięto przekonanego o wynalezieniu kamienia filozoficznego alchemika, podobno krystalomantę i podobno szarlatana – Edwarda Kelleya. Jedna z legend zainspirowanych nazwą uliczki – twierdzi, jakoby Złotnicza służyła alchemikom do wynajdywania w dymiących retorach swoich magicznych wynalazków. Takie prace istotnie trwały w Czechach, ale na ulicy Vikarskiej, leżącej miedzy katedrą św. Wita a Wieżą Prochową. W Białej Wieży do dziś można zobaczyć łańcuchy, zbroje i kolczaste kule oraz... spróbować sił w strzelaniu do tarczy. Uliczka służy też za przejście do Zamku Królewskiego i bazyliki św. Jerzego.
Złota Uliczka to synonim „praskiego klimatu”. Kolorowe, lilipucie domki kontrastują z leżącym nieopodal miejscem tortur, a to sprawia, że wizyta na Złotniczej wiąże się z niezapomnianymi wrażeniami. Szkoda tylko, że tłumy turystów głodnych tych wrażeń, przeszkadzają w należytym odbiorze intrygującej atmosfery. Jeśli zaś chcemy być bliżej tego miejsca przez dłuższy czas, możemy skorzystać z szerokiej oferty pobliskiej bazy noclegowej.
Zwiedzając zabytki Pragi warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Pradze oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.
Zapraszamy na stronę www.lotnicze-bilety.pl lub www.BiletyAutokarowe.pl. Tu kupisz bilet szybko, tanio i bezpiecznie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nocleg. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nocleg. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 29 października 2009
czwartek, 22 października 2009
Puerta de Europa
Madryt jest najważniejszym miastem Hiszpanii, od XVI-ego wieku pełni funkcję stolicy państwa. Od tego czasu gwałtownie wzrosło jego znaczenie - tu wznoszono kolejne królewskie rezydencje oraz najbardziej emblematyczne i najpiękniejsze budowle w kraju.
Brama Europy lub Wieże KIO (Torres KIO)powstały w połowie lat 90’ w wyniku starań Biura Inwestycji Kuwejtu (Kuweit Inevestment Office, stąd nazwa „Wieże KIO”). Autorami projektu są amerykańscy architekci: Philip Johnson i John Burgee. Pierwszy z nich pod koniec lat 80’ otrzymał Złoty Medal Amerykańskiego Instytutu Architektury oraz Nagrodę Pritzkera. Jest także autorem projektu jednego z pierwszych drapaczy chmur, jakie powstały na świecie. Wśród osiągnięć drugiego natomiast, obok prestiżowych nagród (np. Nagroda Raynolda) ważnym osiągnięciem jest tytuł honorowy Uniwersytetu Notre Dame. Zaprojektowane przez ich obiekty możemy znaleźć tak w Ameryce jak i na kontynencie europejskim, a panowie cieszą się ogólnym szacunkiem i podziwem wśród architektów.
„Brama” to dwa imponujące biurowce, sięgające 114 metrów wysokości co daje 26 pięter. Ich konstrukcja jest niezwykła na pewno pod jednym zasadniczym względem – nachylone są one w stosunku do podłoża o 15°, co daje wrażenie jakby skłaniały się ku sobie lub tworzyły niewykończony łuk – stąd skojarzenie z bramą. Budynki znajdują się na Plaza de Castilla, w pobliżu jednej z największych i najpopularniejszych stacji metra i kolei – Chamartin. Na północ ciągnie się Paseo de la Castellana (Aleja Kastylijska) – jedna z największych ulic Madrytu, a niedaleko położony jest także niezwykły „park drapaczy chmur” - Cuatro Torres (hiszp. „Cztery Wieże”). Otoczenie biurowo-wieżowcowe dopełnia także cały kompleks należący do AZCA (Asociación Mixta de Compensación de la Manzana A de la Zona Comercial de la Avenida del Generalísimo – stowarzyszenia reklamowego). Nie tylko zatem prestiżowy hotel Chamartín[, ale także wiele innych, z pewnością tańszych a na pewno równie atrakcyjnych hoteli i kwater turystycznych,] jest powodem częstych wizyt i noclegów turystów właśnie w tej nowoczesnej części miasta.
Pomiędzy wieżami wznosi się pomnik przywódcy prawicowej opozycji z 1936 roku - José Calvo Sotelo, także ekonomisty, doktora praw oraz profesora honorowego Uniwersytetu Centralnego. Pomnik zaprojektował Carlos Ferreira. Monument osiąga imponująca wielkość 4 metrów i 20 centymetrów, a u stóp polityka widnieje inskrypcja: „Hiszpania - Calvo Sotelo’wi” (Espana a Calvo Costelo),
Wieże nazywane są Bramą Hiszpanii I (skierowana jest na „wyjazd” z Madrytu) i II. Na ich dachach znajdują się przestronne lądowiska helikopterowe, które ze względu na swoje przeznaczenie oraz dla lepszego odróżnienia pomalowane zostały na niebiesko (I) i czerwono (II). Wieża lewa posiada logo Caja Madrid (Pudło Madrytu), czyli najstarszego i jednego z najważniejszych banków oszczędnościowych w Madrycie. Natomiast wieża prawa mianuje się logiem Realii – instytucji zajmującej się obrotem nieruchomościami, powstałej w 2000 roku (logo Realii pojawiło się na wieży po 2000 r.).
Z ciekawostek wspomnieć należy, iż ostatnie sceny popularnego hiszpańskiego filmu El dia de la Bestia („Dzień Bestii”) z 1995 roku, kręcone były w – jeszcze wtedy nie ukończonych – piwnicach jednej z wież.
Zwiedzając zabytki Madrytu warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Madrycie oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.
Do Madrytu można dojechać autokarem lub dolecieć samolotem. Najwygodniej zamówić bilety lotnicze i autokarowe w internecie. Ze sprawdzonych serwisów polecam www.biletyautokarowe.pl oraz www.lotnicze-bilety.pl. Serwisy te pozwalają wybrać najbardziej optymalne kosztowo i czasowo połączenie.
Brama Europy lub Wieże KIO (Torres KIO)powstały w połowie lat 90’ w wyniku starań Biura Inwestycji Kuwejtu (Kuweit Inevestment Office, stąd nazwa „Wieże KIO”). Autorami projektu są amerykańscy architekci: Philip Johnson i John Burgee. Pierwszy z nich pod koniec lat 80’ otrzymał Złoty Medal Amerykańskiego Instytutu Architektury oraz Nagrodę Pritzkera. Jest także autorem projektu jednego z pierwszych drapaczy chmur, jakie powstały na świecie. Wśród osiągnięć drugiego natomiast, obok prestiżowych nagród (np. Nagroda Raynolda) ważnym osiągnięciem jest tytuł honorowy Uniwersytetu Notre Dame. Zaprojektowane przez ich obiekty możemy znaleźć tak w Ameryce jak i na kontynencie europejskim, a panowie cieszą się ogólnym szacunkiem i podziwem wśród architektów.
„Brama” to dwa imponujące biurowce, sięgające 114 metrów wysokości co daje 26 pięter. Ich konstrukcja jest niezwykła na pewno pod jednym zasadniczym względem – nachylone są one w stosunku do podłoża o 15°, co daje wrażenie jakby skłaniały się ku sobie lub tworzyły niewykończony łuk – stąd skojarzenie z bramą. Budynki znajdują się na Plaza de Castilla, w pobliżu jednej z największych i najpopularniejszych stacji metra i kolei – Chamartin. Na północ ciągnie się Paseo de la Castellana (Aleja Kastylijska) – jedna z największych ulic Madrytu, a niedaleko położony jest także niezwykły „park drapaczy chmur” - Cuatro Torres (hiszp. „Cztery Wieże”). Otoczenie biurowo-wieżowcowe dopełnia także cały kompleks należący do AZCA (Asociación Mixta de Compensación de la Manzana A de la Zona Comercial de la Avenida del Generalísimo – stowarzyszenia reklamowego). Nie tylko zatem prestiżowy hotel Chamartín[, ale także wiele innych, z pewnością tańszych a na pewno równie atrakcyjnych hoteli i kwater turystycznych,] jest powodem częstych wizyt i noclegów turystów właśnie w tej nowoczesnej części miasta.
Pomiędzy wieżami wznosi się pomnik przywódcy prawicowej opozycji z 1936 roku - José Calvo Sotelo, także ekonomisty, doktora praw oraz profesora honorowego Uniwersytetu Centralnego. Pomnik zaprojektował Carlos Ferreira. Monument osiąga imponująca wielkość 4 metrów i 20 centymetrów, a u stóp polityka widnieje inskrypcja: „Hiszpania - Calvo Sotelo’wi” (Espana a Calvo Costelo),
Wieże nazywane są Bramą Hiszpanii I (skierowana jest na „wyjazd” z Madrytu) i II. Na ich dachach znajdują się przestronne lądowiska helikopterowe, które ze względu na swoje przeznaczenie oraz dla lepszego odróżnienia pomalowane zostały na niebiesko (I) i czerwono (II). Wieża lewa posiada logo Caja Madrid (Pudło Madrytu), czyli najstarszego i jednego z najważniejszych banków oszczędnościowych w Madrycie. Natomiast wieża prawa mianuje się logiem Realii – instytucji zajmującej się obrotem nieruchomościami, powstałej w 2000 roku (logo Realii pojawiło się na wieży po 2000 r.).
Z ciekawostek wspomnieć należy, iż ostatnie sceny popularnego hiszpańskiego filmu El dia de la Bestia („Dzień Bestii”) z 1995 roku, kręcone były w – jeszcze wtedy nie ukończonych – piwnicach jednej z wież.
Zwiedzając zabytki Madrytu warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Madrycie oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.
Do Madrytu można dojechać autokarem lub dolecieć samolotem. Najwygodniej zamówić bilety lotnicze i autokarowe w internecie. Ze sprawdzonych serwisów polecam www.biletyautokarowe.pl oraz www.lotnicze-bilety.pl. Serwisy te pozwalają wybrać najbardziej optymalne kosztowo i czasowo połączenie.
wtorek, 15 września 2009
Zamek na Hradczanach
Zamek na Hradczanach, (cz. Pražský hrad) to zamek w Pradze w dzielnicy Hradczany istniejący już od najstarszych dziejów Pragi, dawna siedziba królów czeskich. Nieczęsto się zdarza, by zabytkowy budynek – pozostałość po monarchicznej świetności państwa – znalazł się w księdze rekordów Guinessa. Zamkowi na Hradczanach się to udało – według tejże księgi jest to największy na świecie – pod względem zajmowanej powierzchni – obiekt zamkowy.
Istotnie, zważywszy na fakt, iż w teren zamku wchodzą trzy kościoły – w tym siedziba arcybiskupa praskiego, Katedra św. Wita – sześć pałaców (w tym Stary pałac królewski, Belweder królowej Anny, Pałac Lobkovicki i nowy pałac królewski), a także wieża Daliborka, wieża prochowa i Złota Uliczka oraz piękny ogród Jelení příkop – tytuł ten wydaje się być jak najbardziej słuszny.
Historia zamku rozpoczęła się w czasach zamierzchłych, bp pod koniec IX wieku, kiedy pierwszy historyczny książę przemyślidzki Borzywoj I przeniósł swoją siedzibę z Lewego Hradca na wzgórze nad Wełtawą. W to samo miejsce, gdzie odbywały się plemienne i pogańskie zgromadzenia Czechów – na wzgórzu zwanym Žiži. Borzywoj nakazał zbudować tu kościółek pod wezwaniem Marii Panny i miejsce, w którym zasiadał każdy z kolejnych nowych książąt. Budowę właściwego zamku rozpoczął jednak najprawdopodobniej syn Borzywoja - Spitygniew I. Za jego czasów budynek otoczono rowem i drewnianą palisadą na szańcach. Od drugiej połowy X w. rolę głównego kościoła pełnił drugi wybudowany – pod wezwaniem św. Jerzego. Następnie, za panowania Księcia Wacława stworzono rotundę św. Wita, w której przechowywane były relikwie. Później – po założeniu tu diecezji – rotunda zyskała status katedralny.
Warto zaznaczyć, że surowcem, z którego budowano wtedy obiekty religijne był kamień. Budynki królewskie natomiast tworzone były jeszcze z drewna.
Kilkadziesiąt lat później przy kościele św. Jerzego założono żeński klasztor benedyktynek. Podczas rządów pierwszego króla czeskiego - Wratysława II – zamek wciąż się rozwijał. Fortyfikacja z drewna została zastąpiona nowszą, kamienną, wybudowano też trzy wieże – w tym Białą, do której dotrzemy spacerując po Złotej Uliczce. W wieku XI zburzono rotundę św Wita i w jej miejscu zaczęto budować obiekt, który dziś znamy jako katedrę św. Wita – imponujący przykład gotyckiej architektury. W tym czasie też wreszcie drewniany pałac zastąpiono murowanym i jego styl architektoniczny zmieniał się wraz z kolejnymi władcami, którzy go rozbudowywali.
W chwili obecnej w zamku znajduje się kilka muzeów, w tym Muzeum Narodowe z kolekcją czeskiej sztuki barokowej i manierycznej, wystawą dedykowaną historii Czech, Muzeum Zabawek i kolekcja obrazów Rudolfa II, przedstawiająca historię samego zamku. Odbywa się tu też co roku letni festiwal szekspirowski, pokoje zamku wykorzystywane są też jako sale koncertowe.
Turyści odwiedzający praski zamek mogą też podziwiać ceremonię zmiany warty (podobnie jak w brytyjskim Buckingham Palace) co godzinę. Przez dwa dni w roku do zwiedzania udostępniane są pokoje gościnne, które przez resztę czasu zajmuje administracja prezydenta.
Dokładne obejrzenie zamku w ciągu jednego dnia może być dość trudne, zwłaszcza, że by dowiedzieć się więcej warto skorzystać z usług przewodnika, który przedstawi nam istotne szczegóły na temat tego, co widzimy. [W pobliżu zamku znajduje się bogata oferta bazy noclegowej, dlatego można z niej skorzystać jeżeli jesteśmy zainteresowani kilkudniowym zwiedzaniem]
Zwiedzając zabytki Pragi warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Pradze oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.
Do Pragi można dojechać autokarem lub dolecieć samolotem. Najwygodniej zamówić bilety lotnicze i autokarowe w internecie. Ze sprawdzonych serwisów polecam www.biletyautokarowe.pl oraz www.lotnicze-bilety.pl. Serwisy te pozwalają wybrać najbardziej optymalne kosztowo i czasowo połączenie.
Istotnie, zważywszy na fakt, iż w teren zamku wchodzą trzy kościoły – w tym siedziba arcybiskupa praskiego, Katedra św. Wita – sześć pałaców (w tym Stary pałac królewski, Belweder królowej Anny, Pałac Lobkovicki i nowy pałac królewski), a także wieża Daliborka, wieża prochowa i Złota Uliczka oraz piękny ogród Jelení příkop – tytuł ten wydaje się być jak najbardziej słuszny.
Historia zamku rozpoczęła się w czasach zamierzchłych, bp pod koniec IX wieku, kiedy pierwszy historyczny książę przemyślidzki Borzywoj I przeniósł swoją siedzibę z Lewego Hradca na wzgórze nad Wełtawą. W to samo miejsce, gdzie odbywały się plemienne i pogańskie zgromadzenia Czechów – na wzgórzu zwanym Žiži. Borzywoj nakazał zbudować tu kościółek pod wezwaniem Marii Panny i miejsce, w którym zasiadał każdy z kolejnych nowych książąt. Budowę właściwego zamku rozpoczął jednak najprawdopodobniej syn Borzywoja - Spitygniew I. Za jego czasów budynek otoczono rowem i drewnianą palisadą na szańcach. Od drugiej połowy X w. rolę głównego kościoła pełnił drugi wybudowany – pod wezwaniem św. Jerzego. Następnie, za panowania Księcia Wacława stworzono rotundę św. Wita, w której przechowywane były relikwie. Później – po założeniu tu diecezji – rotunda zyskała status katedralny.
Warto zaznaczyć, że surowcem, z którego budowano wtedy obiekty religijne był kamień. Budynki królewskie natomiast tworzone były jeszcze z drewna.
Kilkadziesiąt lat później przy kościele św. Jerzego założono żeński klasztor benedyktynek. Podczas rządów pierwszego króla czeskiego - Wratysława II – zamek wciąż się rozwijał. Fortyfikacja z drewna została zastąpiona nowszą, kamienną, wybudowano też trzy wieże – w tym Białą, do której dotrzemy spacerując po Złotej Uliczce. W wieku XI zburzono rotundę św Wita i w jej miejscu zaczęto budować obiekt, który dziś znamy jako katedrę św. Wita – imponujący przykład gotyckiej architektury. W tym czasie też wreszcie drewniany pałac zastąpiono murowanym i jego styl architektoniczny zmieniał się wraz z kolejnymi władcami, którzy go rozbudowywali.
W chwili obecnej w zamku znajduje się kilka muzeów, w tym Muzeum Narodowe z kolekcją czeskiej sztuki barokowej i manierycznej, wystawą dedykowaną historii Czech, Muzeum Zabawek i kolekcja obrazów Rudolfa II, przedstawiająca historię samego zamku. Odbywa się tu też co roku letni festiwal szekspirowski, pokoje zamku wykorzystywane są też jako sale koncertowe.
Turyści odwiedzający praski zamek mogą też podziwiać ceremonię zmiany warty (podobnie jak w brytyjskim Buckingham Palace) co godzinę. Przez dwa dni w roku do zwiedzania udostępniane są pokoje gościnne, które przez resztę czasu zajmuje administracja prezydenta.
Dokładne obejrzenie zamku w ciągu jednego dnia może być dość trudne, zwłaszcza, że by dowiedzieć się więcej warto skorzystać z usług przewodnika, który przedstawi nam istotne szczegóły na temat tego, co widzimy. [W pobliżu zamku znajduje się bogata oferta bazy noclegowej, dlatego można z niej skorzystać jeżeli jesteśmy zainteresowani kilkudniowym zwiedzaniem]
Zwiedzając zabytki Pragi warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Pradze oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.
Do Pragi można dojechać autokarem lub dolecieć samolotem. Najwygodniej zamówić bilety lotnicze i autokarowe w internecie. Ze sprawdzonych serwisów polecam www.biletyautokarowe.pl oraz www.lotnicze-bilety.pl. Serwisy te pozwalają wybrać najbardziej optymalne kosztowo i czasowo połączenie.
czwartek, 20 sierpnia 2009
Puerta de Alcalá
Puerta de Alcalá - niegdyś wschodnia brama miasta - dziś wznosi się na ruchliwej Plaza de Independencia. Niedaleko stąd znajduje się także Parque del Buen Retiro (Ogrody, Park Przyjemnego Odpoczynku) i Plaza de Cibeles – z niezwykłą fontanną poświęconą bogini płodności, Kybele, a wszystko w spacerowych odległościach od zabytkowego centrum miasta oraz licznych tanich hoteli i pensjonatów czy restauracji. Brama wybudowana została z rozkazu króla Karola III, a zaprojektowana przez samego Francesco Sabatiniego. Wieńczą ją rzeźby z białego marmuru, otaczają zaś ukwiecone trawniki. Jest jednym z największych symboli Madrytu. Składa się ona z pięciu przejść, trzy z nich z pełnym łukiem a dwa z płaskim łukiem. W najwyższej, centralnej części jest płyta kamienna upamiętniająca rok budowy oraz króla Karola III, uwieńczona tarczą z herbem przedstawiającym broń trzymaną przez Sławę i geniusza. Dawniej każde przejście było okratowanie, które zamykano co dzień o zmierzchu. Tak jak i ulica, przy której znajduje się też Plac, swoją nazwę wzięła od drogi, jaka prowadziła tędy do zabytkowego miasta Alcala de Henares.
Przed powstaniem znanej nam dziś Bramy istniała jeszcze inna, którą usytuowalibyśmy na moście trochę powyżej ulicy Alfonsa XII. Powstała ona w 1599 roku, specjalnie z okazji przyjazdu Małgorzaty Habsburg (zwanej Austriaczką lub Styryjską) na jej ślub z królem Filipem III. Boczne wejścia składały się z łuku głównego i dwóch mniejszych. Przy centralnym wejściu umieszczono rzeźbę Najświętszej Marii Panny z Mercedes, natomiast przy bocznych – świętych Pedro Nolasco i Mariany de Jesus. Brama została zlikwidowana w 1764 roku z racji na przebudowę okolicy oraz unowocześnianie ulicy Alcala. Stanowiła ona przez dłuższy czas jedno z pięciu głównych wjazdów do miasta i wchodziła w skład murów otaczających je.
9 grudnia 1759 roku do Madrytu uroczyście przez Starą Bramę wjechał król Karol III. W niedługo potem postanowił on rozebrać kamienne wejście tworząc nowe, które byłoby bardziej reprezentatywne dla miasta. W duchu przebudowy powstały wówczas także Ogród Botaniczny czy wspomniane już Źródła Kybelei i Neptuna. Projektów Nowej Bramy napłynęło do króla kilka – między innymi od Ventura Rodríguez’a i José de Hermosilla, ale ostatecznie zdecydował się on na wizję Sabatiniego. Styl neoklasyczny oraz wysokość około dwudziestu metrów widać okazała się wystarczająco reprezentatywna jak na stolicę Hiszpanii. Ciekawym rozwiązaniem było połączenie konstrukcji kolumn z pilastrami, dzięki czemu fasady bramy nie są identyczne. Uroczysta inauguracja odbyła się w 1788 roku, a funkcję autentycznej bramy wjazdowej pełniła aż do roku 1869.
Brama stworzona z granitu dzieli się na pięć wejść. Trzy z nich (centralne) posiadają sklepienie łukowe, u szczytu których wyrzeźbione zostały lwie głowy, dwa pozostałe (skrajne) to wejścia prostokątne ozdobione wyrzeźbionymi rogami obfitości, projektu Roberto Michel’a. Przejścia te służyć miały uświetnieniu przyjazdu ważnych osobistości, dlatego zamknięte były na co dzień tak dla mieszkańców, jak i dla zwykłych przyjezdnych. Wszystkie kolumno-pilastry ustawione są na cokołach i przedstawiają joński typ zdobienia, z charakterystycznymi zwiniętymi rogami w kapitelach. Centralny łuk w obydwu fasadach posiada wyrytą inskrypcję łacińską: Rege Carolo III. Anno MDCCLXXVIII, co oznacza „Za panowania Króla Karola III, rok 1778”. Elementy zdobnicze, jak figury dzieci (po cztery z każdej strony) i inne, mają wydźwięk symboliczny, co wiąże się bardziej z ideami barokowymi.
W 1993 roku Brama Alcala przeszła przez najpoważniejsze prace renowacyjne w całej swojej historii. Na czas prac budynek przykryty został płachtami prezentującymi grafiki popularnego hiszpańskiego satyryka - Antonio Mingote. Od 2006 roku trwały prace nad przebudową Placu Niepodległości, dzięki czemu obecnie tak sam Plac jak i okolica, a zwłaszcza Brama są bardziej dostępne, gdyż teren ten zamieniono w swoisty deptak, zamknięty dla ruchu ulicznego. Warto przyjechać do Madrytu w czasie Świąt Bożego Narodzenia, aby zobaczyć Betlejemską Szopkę, jaką Władze Miasta tworzą pod głównym łukiem co roku.
Zwiedzając zabytki Madrytu warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Madrycie oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.
Do Madrytu można dojechać autokarem lub dolecieć samolotem. Najwygodniej zamówić bilety lotnicze i autokarowe w internecie. Ze sprawdzonych serwisów polecam www.biletyautokarowe.pl oraz www.lotnicze-bilety.pl. Serwisy te pozwalają wybrać najbardziej optymalne kosztowo i czasowo połączenie.
Przed powstaniem znanej nam dziś Bramy istniała jeszcze inna, którą usytuowalibyśmy na moście trochę powyżej ulicy Alfonsa XII. Powstała ona w 1599 roku, specjalnie z okazji przyjazdu Małgorzaty Habsburg (zwanej Austriaczką lub Styryjską) na jej ślub z królem Filipem III. Boczne wejścia składały się z łuku głównego i dwóch mniejszych. Przy centralnym wejściu umieszczono rzeźbę Najświętszej Marii Panny z Mercedes, natomiast przy bocznych – świętych Pedro Nolasco i Mariany de Jesus. Brama została zlikwidowana w 1764 roku z racji na przebudowę okolicy oraz unowocześnianie ulicy Alcala. Stanowiła ona przez dłuższy czas jedno z pięciu głównych wjazdów do miasta i wchodziła w skład murów otaczających je.
9 grudnia 1759 roku do Madrytu uroczyście przez Starą Bramę wjechał król Karol III. W niedługo potem postanowił on rozebrać kamienne wejście tworząc nowe, które byłoby bardziej reprezentatywne dla miasta. W duchu przebudowy powstały wówczas także Ogród Botaniczny czy wspomniane już Źródła Kybelei i Neptuna. Projektów Nowej Bramy napłynęło do króla kilka – między innymi od Ventura Rodríguez’a i José de Hermosilla, ale ostatecznie zdecydował się on na wizję Sabatiniego. Styl neoklasyczny oraz wysokość około dwudziestu metrów widać okazała się wystarczająco reprezentatywna jak na stolicę Hiszpanii. Ciekawym rozwiązaniem było połączenie konstrukcji kolumn z pilastrami, dzięki czemu fasady bramy nie są identyczne. Uroczysta inauguracja odbyła się w 1788 roku, a funkcję autentycznej bramy wjazdowej pełniła aż do roku 1869.
Brama stworzona z granitu dzieli się na pięć wejść. Trzy z nich (centralne) posiadają sklepienie łukowe, u szczytu których wyrzeźbione zostały lwie głowy, dwa pozostałe (skrajne) to wejścia prostokątne ozdobione wyrzeźbionymi rogami obfitości, projektu Roberto Michel’a. Przejścia te służyć miały uświetnieniu przyjazdu ważnych osobistości, dlatego zamknięte były na co dzień tak dla mieszkańców, jak i dla zwykłych przyjezdnych. Wszystkie kolumno-pilastry ustawione są na cokołach i przedstawiają joński typ zdobienia, z charakterystycznymi zwiniętymi rogami w kapitelach. Centralny łuk w obydwu fasadach posiada wyrytą inskrypcję łacińską: Rege Carolo III. Anno MDCCLXXVIII, co oznacza „Za panowania Króla Karola III, rok 1778”. Elementy zdobnicze, jak figury dzieci (po cztery z każdej strony) i inne, mają wydźwięk symboliczny, co wiąże się bardziej z ideami barokowymi.
W 1993 roku Brama Alcala przeszła przez najpoważniejsze prace renowacyjne w całej swojej historii. Na czas prac budynek przykryty został płachtami prezentującymi grafiki popularnego hiszpańskiego satyryka - Antonio Mingote. Od 2006 roku trwały prace nad przebudową Placu Niepodległości, dzięki czemu obecnie tak sam Plac jak i okolica, a zwłaszcza Brama są bardziej dostępne, gdyż teren ten zamieniono w swoisty deptak, zamknięty dla ruchu ulicznego. Warto przyjechać do Madrytu w czasie Świąt Bożego Narodzenia, aby zobaczyć Betlejemską Szopkę, jaką Władze Miasta tworzą pod głównym łukiem co roku.
Zwiedzając zabytki Madrytu warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Madrycie oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.
Do Madrytu można dojechać autokarem lub dolecieć samolotem. Najwygodniej zamówić bilety lotnicze i autokarowe w internecie. Ze sprawdzonych serwisów polecam www.biletyautokarowe.pl oraz www.lotnicze-bilety.pl. Serwisy te pozwalają wybrać najbardziej optymalne kosztowo i czasowo połączenie.
środa, 8 lipca 2009
Wieża telewizyjna Žižkov
Žižkov to jedna z dzielnic Pragi, która położona jest na prawym brzegu Wełtawy, na wschód od centrum miasta. Jej nazwa pochodzi od Jana Žižki i stoczonej przez niego w 1420 roku bitwy o Witkową Górę.
Wieża telewizyjna Žižkov jest najwyższą budowlą w Pradze - mierzy 216 metrów - plus 15 metrowe fundamenty. Została zbudowana w latach 1985-1992. Zaprojektowali ją Václav Aulický, Jiří Kozák i Alex Bém, a sama konstrukcja chroniona jest patentem. Posiada też trzy filary – każdy po 134 m wysokości i od 4,8 do 6,4 metra (jeden z filarów) średnicy. Właśnie w tym szerszym filarze znajdują się dwie szybkobieżne windy, poruszające się z prędkością 4 m/s. W pozostałych znajdziemy windę towarową i schody, służące za wyjście awaryjne. Całość waży 11800 ton.
W okresie komunizmu w 1978 roku powstał pomysł wybudowania nadajnika i od samego początku wieża budziła sporo kontrowersji. Po pierwsze: postawiono ją na terenie dawnego cmentarza żydowskiego, po drugie: mieszkańcom dzielnicy Žižkov nie podobał się jej futurystyczny wygląd, a po trzecie wreszcie: obawiano się problemów związanych ze szkodliwym wpływem fal elektromagnetycznych. Krążyły też pogłoski, że wieża ta ma uruchomić technologię zakłócania radiowych fal z Zachodu – między innymi rozgłośni Radio Wolna Europa tudzież o wykorzystywaniu jej do celów wojennych. Niechęć budził jej brutalistyczny styl (brutalizmem określa się nurt architektury późnego modernizmu), miała być bowiem kolejnym z przejawów komunistycznej megalomanii widocznej w praskim pejzażu. To wszystko sprawia zresztą, że Czechom trudno zrozumieć fascynację budowlą u przyjezdnych, szczególnie z zachodniej Europy i Ameryki Północnej.
Konstrukcja nadajnika – z daleka przypominającego ustawiony pionowo prom kosmiczny – jest nietypowa. We wspomnianych już trzech filarach znajdują się pomieszczenia transmisyjne, restauracja, kawiarnia i trzy pokoje obserwacyjne. Punkty widokowe mieszczą się na wysokości stu metrów, a restauracja – 63. Wieża używana jest także do obserwacji meteorologicznych i astronomicznych, jest też uwzględniona w rankingu najwyższych wież świata - World Federation of Great Towers – obok pekińskiej Central TV Tower czy berlińskiego Fernsehturm. W rankingu tym zajmuje pozycje 21.
W 2000 roku, czeski artysta David Černý, który słynie z tego, iż jego prace umieszczane w miejscach publicznych z reguły budzą kontrowersje (takie zresztą są jego założenia), zamontował na wieży Miminki – rzeźby raczkujących dzieci, wspinających się po filarach nadajnika. Jak nietrudno się domyślić i ten pomysł nie spotkał się z przychylną aprobatą ogółu. Wielu Czechów jest zdania, iż rzeźby umniejszają wartości architektonicznej wieży i psują jej skupiający się na intensywnej eksploracji osiągnięć technologicznych styl hi-tech. Równie wiele osób pochwaliło jednak ten pomysł, dlatego też w 2001 roku rzeźby powróciły na filary jako permanentna instalacja.
Z wieży telewizyjnej Žižkov nadaje 7 stacji radiowych i 4 telewizyjne, dostawcy telefonii komórkowej, dzięki jej nadajnikowi komunikują się także służby bezpieczeństwa.
Wieżę zwiedzać można od godz. 10.00 do 23.30, w jej pobliżu znajduje się parking strzeżony, możliwe jest też zwiedzanie grupowe z przewodnikiem. Spragnieni dłuższej obecności w pobliżu obiektu, mogą skorzystać z bogatej oferty pobliskiej bazy noclegowej.
Zwiedzając zabytki Pragi warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Pradze oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.
Okoliczna baza noclegowa oferuje sporo miejsc do wypoczynku za niewielkie pieniądze.
Zapraczamy na stronę www.lotnicze-bilety.pl lub www.BiletyAutokarowe.pl, gdzie można zamówić bilety lotnicze i autokarowe.
Wieża telewizyjna Žižkov jest najwyższą budowlą w Pradze - mierzy 216 metrów - plus 15 metrowe fundamenty. Została zbudowana w latach 1985-1992. Zaprojektowali ją Václav Aulický, Jiří Kozák i Alex Bém, a sama konstrukcja chroniona jest patentem. Posiada też trzy filary – każdy po 134 m wysokości i od 4,8 do 6,4 metra (jeden z filarów) średnicy. Właśnie w tym szerszym filarze znajdują się dwie szybkobieżne windy, poruszające się z prędkością 4 m/s. W pozostałych znajdziemy windę towarową i schody, służące za wyjście awaryjne. Całość waży 11800 ton.
W okresie komunizmu w 1978 roku powstał pomysł wybudowania nadajnika i od samego początku wieża budziła sporo kontrowersji. Po pierwsze: postawiono ją na terenie dawnego cmentarza żydowskiego, po drugie: mieszkańcom dzielnicy Žižkov nie podobał się jej futurystyczny wygląd, a po trzecie wreszcie: obawiano się problemów związanych ze szkodliwym wpływem fal elektromagnetycznych. Krążyły też pogłoski, że wieża ta ma uruchomić technologię zakłócania radiowych fal z Zachodu – między innymi rozgłośni Radio Wolna Europa tudzież o wykorzystywaniu jej do celów wojennych. Niechęć budził jej brutalistyczny styl (brutalizmem określa się nurt architektury późnego modernizmu), miała być bowiem kolejnym z przejawów komunistycznej megalomanii widocznej w praskim pejzażu. To wszystko sprawia zresztą, że Czechom trudno zrozumieć fascynację budowlą u przyjezdnych, szczególnie z zachodniej Europy i Ameryki Północnej.
Konstrukcja nadajnika – z daleka przypominającego ustawiony pionowo prom kosmiczny – jest nietypowa. We wspomnianych już trzech filarach znajdują się pomieszczenia transmisyjne, restauracja, kawiarnia i trzy pokoje obserwacyjne. Punkty widokowe mieszczą się na wysokości stu metrów, a restauracja – 63. Wieża używana jest także do obserwacji meteorologicznych i astronomicznych, jest też uwzględniona w rankingu najwyższych wież świata - World Federation of Great Towers – obok pekińskiej Central TV Tower czy berlińskiego Fernsehturm. W rankingu tym zajmuje pozycje 21.
W 2000 roku, czeski artysta David Černý, który słynie z tego, iż jego prace umieszczane w miejscach publicznych z reguły budzą kontrowersje (takie zresztą są jego założenia), zamontował na wieży Miminki – rzeźby raczkujących dzieci, wspinających się po filarach nadajnika. Jak nietrudno się domyślić i ten pomysł nie spotkał się z przychylną aprobatą ogółu. Wielu Czechów jest zdania, iż rzeźby umniejszają wartości architektonicznej wieży i psują jej skupiający się na intensywnej eksploracji osiągnięć technologicznych styl hi-tech. Równie wiele osób pochwaliło jednak ten pomysł, dlatego też w 2001 roku rzeźby powróciły na filary jako permanentna instalacja.
Z wieży telewizyjnej Žižkov nadaje 7 stacji radiowych i 4 telewizyjne, dostawcy telefonii komórkowej, dzięki jej nadajnikowi komunikują się także służby bezpieczeństwa.
Wieżę zwiedzać można od godz. 10.00 do 23.30, w jej pobliżu znajduje się parking strzeżony, możliwe jest też zwiedzanie grupowe z przewodnikiem. Spragnieni dłuższej obecności w pobliżu obiektu, mogą skorzystać z bogatej oferty pobliskiej bazy noclegowej.
Zwiedzając zabytki Pragi warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Pradze oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.
Okoliczna baza noclegowa oferuje sporo miejsc do wypoczynku za niewielkie pieniądze.
Zapraczamy na stronę www.lotnicze-bilety.pl lub www.BiletyAutokarowe.pl, gdzie można zamówić bilety lotnicze i autokarowe.
środa, 1 lipca 2009
Plaza Mayor
Plaza Mayor jest jednym z najbardziej znanych placów w Madrycie. Jest on zbudowany na planie prostokąta o bokach 129 x 94 m. Otaczają go trzypiętrowe budynki z 237 balkonami umieszczonymi od strony placu.
W roku 1561 król habsburski Filip II postanowił przenieść się wraz z całym dworem do Madrytu. Co prawda to Sewilla miała sprawować władzę nad hiszpańskimi koloniami i polityką, ale de facto Madryt kontrolował Sewillę. Rok 1561 uznaje się zatem za oficjalne przeniesienie stolicy właśnie do Madrytu. Stolica to jednak przecież nie tylko dwór i obecność króla – to cała otoczka odpowiedni wygląd, status miasta. Król postanowi zatem stworzyć Madrytowi odpowiednie miejsce dla nowego życia. Na to miejsce wybrał sobie średniowieczny rynek, który do niedawna usytuowany poza murami teraz miał stać się centralnym punktem spotkań i uroczystości – tych oficjalnych, jak i tych służących rozrywce.
Zanim prace nad przystosowaniem terenu się rozpoczęły, król przeprowadził rozmowę ze słynnym architektem, Juan de Herrera, przedstawiając mu swój plan adaptacji zniszczonego już i zabałaganionego targowiska, jakim było Plaza del Arrabal. Jak to jednak bywa z niesprecyzowanymi pomysłami, projekt nie ruszył od razu, ale przeczekać musiał aż do decyzji następcy Filipa II – Filipa III, który w 1617 roku zatrudnił architekta Juan Gomez de Mora. Prace ruszyły od razu i już w 1619 roku oddano plac otoczony portykami. Wiek XVII i drewniane budownictwo, wojny i zamieszki nie przyczyniły się niestety do jego zbytniego rozwoju. Większość otaczających teren budynków spłonęło w nagłych pożarach. Za odbudowę i ulepszenie Plaza Mayor wziął się od roku 1790 Juan de Villanueva, któremu zawdzięczamy dzisiejszy wygląd tego jednego z najpopularniejszych i najpiękniejszych miejsc w Madrycie, a może nawet w Hiszpanii. Z nazwisk ważnych dla historii placu wymienić należy jeszcze Juan de Bolonia, który zaprojektował pomnik Filipa III na koniu, który dopiero od 1848 roku znajduje się w centralnym punkcie placu, choć powstał już w 1616 roku.
Jak widać sama nazwa placu zmieniła się przez lata – początkowo nazywany „del Arrabal” przemianowany został na „Mayor”. To jednak nie jedyne określenia. W 1812 roku wydany został dekret w myśl którego wszystkie większe place i rynki hiszpańskie nazwane być miały „Plaza de la Constitución”. W Madrycie jednak nazwa ta utrzymała się niedługo, gdyż już w 1814 roku istniał on popularnie jako „Plaza Real”. Bitwa o nazwę trwała z przerwami praktycznie aż do Hiszpańskiej Wojny Domowej, stąd w XIX i XX wiecznych dokumentach możemy napotkać wymienione już wersje obok „Plaza de la Republica”.
Plac służył wielu celom. Odbywały się tu tak walki byków, jak i uliczne święta połączone z zabawami, organizowano targi handlowe, ale także publiczne egzekucje. Okrutnym praktykom palenia żywcem heretyków czy kamienowania czarownic służył Plac zwłaszcza w czasach nasilonej Hiszpańskiej Inkwizycji (wiek XV, zwłaszcza czasy panowania ortodoksyjnych katolików – Ferdynanda i Izabeli). Takie auto de fe z 30 czerwca1680 roku uwiecznione zostało chociażby przez Francisco Ricci, na obrazie z 1683, dzięki czemu zobaczyć możemy nie tylko jak wyglądała taka „chrystianizacja” ale także konstrukcję XVII wiecznego placu. Ponadto to właśnie tu koronowano królów, odczytywano królewskie obwieszczenia, a wędrowne trupy teatralne wystawiały swoje sztuki. 21 październik 1621 roku ścięty tu został Rodrigo Calderón, hrabia Oliva.
Dzisiaj w okalających plac pięciopiętrowych, pięknie zdobionych kamienicach mieszczą się sklepy, kawiarnie i restauracje, turystów przyciągają liczne kramiki z pamiątkami, ale także organizowane tu nadal święta i festyny, z którego najpiękniejszym i najciekawszym jest ten na cześć św. Izydora – patrona Madrytu. Plac ma kształty prostokąta długiego na 129 metrów i szerokiego na 94 metry, otaczające go zabytkowe kamienice dekorują kamienne balkony. Niedaleko mieści się inny ważny dla miasta plac – del Sol. Usytuowanie w ścisłym centrum miasta daje turystom możliwość szybkiej komunikacji pomiędzy licznymi hotelami i pensjonatami a ciekawymi zabytkami.
Zwiedzając zabytki Madrytu warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Madrycie oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.
Do Madrytu można dojechać autokarem lub dolecieć samolotem. Najwygodniej zamówić bilety lotnicze i autokarowe w internecie. Ze sprawdzonych serwisów polecam www.biletyautokarowe.pl oraz www.lotnicze-bilety.pl. Serwisy te pozwalają wybrać najbardziej optymalne kosztowo i czasowo połączenie.
W roku 1561 król habsburski Filip II postanowił przenieść się wraz z całym dworem do Madrytu. Co prawda to Sewilla miała sprawować władzę nad hiszpańskimi koloniami i polityką, ale de facto Madryt kontrolował Sewillę. Rok 1561 uznaje się zatem za oficjalne przeniesienie stolicy właśnie do Madrytu. Stolica to jednak przecież nie tylko dwór i obecność króla – to cała otoczka odpowiedni wygląd, status miasta. Król postanowi zatem stworzyć Madrytowi odpowiednie miejsce dla nowego życia. Na to miejsce wybrał sobie średniowieczny rynek, który do niedawna usytuowany poza murami teraz miał stać się centralnym punktem spotkań i uroczystości – tych oficjalnych, jak i tych służących rozrywce.
Zanim prace nad przystosowaniem terenu się rozpoczęły, król przeprowadził rozmowę ze słynnym architektem, Juan de Herrera, przedstawiając mu swój plan adaptacji zniszczonego już i zabałaganionego targowiska, jakim było Plaza del Arrabal. Jak to jednak bywa z niesprecyzowanymi pomysłami, projekt nie ruszył od razu, ale przeczekać musiał aż do decyzji następcy Filipa II – Filipa III, który w 1617 roku zatrudnił architekta Juan Gomez de Mora. Prace ruszyły od razu i już w 1619 roku oddano plac otoczony portykami. Wiek XVII i drewniane budownictwo, wojny i zamieszki nie przyczyniły się niestety do jego zbytniego rozwoju. Większość otaczających teren budynków spłonęło w nagłych pożarach. Za odbudowę i ulepszenie Plaza Mayor wziął się od roku 1790 Juan de Villanueva, któremu zawdzięczamy dzisiejszy wygląd tego jednego z najpopularniejszych i najpiękniejszych miejsc w Madrycie, a może nawet w Hiszpanii. Z nazwisk ważnych dla historii placu wymienić należy jeszcze Juan de Bolonia, który zaprojektował pomnik Filipa III na koniu, który dopiero od 1848 roku znajduje się w centralnym punkcie placu, choć powstał już w 1616 roku.
Jak widać sama nazwa placu zmieniła się przez lata – początkowo nazywany „del Arrabal” przemianowany został na „Mayor”. To jednak nie jedyne określenia. W 1812 roku wydany został dekret w myśl którego wszystkie większe place i rynki hiszpańskie nazwane być miały „Plaza de la Constitución”. W Madrycie jednak nazwa ta utrzymała się niedługo, gdyż już w 1814 roku istniał on popularnie jako „Plaza Real”. Bitwa o nazwę trwała z przerwami praktycznie aż do Hiszpańskiej Wojny Domowej, stąd w XIX i XX wiecznych dokumentach możemy napotkać wymienione już wersje obok „Plaza de la Republica”.
Plac służył wielu celom. Odbywały się tu tak walki byków, jak i uliczne święta połączone z zabawami, organizowano targi handlowe, ale także publiczne egzekucje. Okrutnym praktykom palenia żywcem heretyków czy kamienowania czarownic służył Plac zwłaszcza w czasach nasilonej Hiszpańskiej Inkwizycji (wiek XV, zwłaszcza czasy panowania ortodoksyjnych katolików – Ferdynanda i Izabeli). Takie auto de fe z 30 czerwca1680 roku uwiecznione zostało chociażby przez Francisco Ricci, na obrazie z 1683, dzięki czemu zobaczyć możemy nie tylko jak wyglądała taka „chrystianizacja” ale także konstrukcję XVII wiecznego placu. Ponadto to właśnie tu koronowano królów, odczytywano królewskie obwieszczenia, a wędrowne trupy teatralne wystawiały swoje sztuki. 21 październik 1621 roku ścięty tu został Rodrigo Calderón, hrabia Oliva.
Dzisiaj w okalających plac pięciopiętrowych, pięknie zdobionych kamienicach mieszczą się sklepy, kawiarnie i restauracje, turystów przyciągają liczne kramiki z pamiątkami, ale także organizowane tu nadal święta i festyny, z którego najpiękniejszym i najciekawszym jest ten na cześć św. Izydora – patrona Madrytu. Plac ma kształty prostokąta długiego na 129 metrów i szerokiego na 94 metry, otaczające go zabytkowe kamienice dekorują kamienne balkony. Niedaleko mieści się inny ważny dla miasta plac – del Sol. Usytuowanie w ścisłym centrum miasta daje turystom możliwość szybkiej komunikacji pomiędzy licznymi hotelami i pensjonatami a ciekawymi zabytkami.
Zwiedzając zabytki Madrytu warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Madrycie oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.
Do Madrytu można dojechać autokarem lub dolecieć samolotem. Najwygodniej zamówić bilety lotnicze i autokarowe w internecie. Ze sprawdzonych serwisów polecam www.biletyautokarowe.pl oraz www.lotnicze-bilety.pl. Serwisy te pozwalają wybrać najbardziej optymalne kosztowo i czasowo połączenie.
środa, 20 maja 2009
Tańczący dom
Tańczący Dom, nad brzegiem Wełtawy, jest jednym
z najbardziej znanych budynków w Czechach oraz pierwszym w tym kraju budynkiem po 1989 roku zaprojektowanym przez światowej sławy architekta. W czasie zwiedzania stolicy Czech napotkamy także na przejaw architektury współczesnej, awangardowej, cieszącej oko i pozornie przeczącej prawom grawitacjiJednym z takich obiektów jest tzw. „Tańczący dom” - Tančící dům – znany również jako Ginger i Fred – od sławnej tancerki Ginger Rogers i jej partnera Freda Astaire’a (i filmu Federico Felliniego o parze tancerzy).
„Tańczący dom” został postawiony w 1996 roku w dzielnicy Nové Město położonej na prawym brzegu Wełtawy. Geneza jego nazwy jest bardzo prosta – swoim wyglądem sprawia wrażenie tańczącego człowieka. A właściwie tańczącej pary – kobiety obejmowanej przez mężczyznę. Reprezentuje on styl architektoniczny zwany dekonstruktywizmem, kontynuuje więc „tradycję” postmodernistyczną. Cechą charakterystyczną tego stylu jest wykorzystanie dużych ilości krzywych, zaburzających typową bryłę budynków. Taki też jest „Tańczący dom”, który wygląda jakby zamiast z cegieł, szkła i metalu zbudowany został z plasteliny i wymodelowany wedle wyobraźni i fanaberii jego twórcy.
Wbrew pozorom „Tańczący dom” nie razi swoją innością i osobliwością w porównaniu z pozostałymi budynkami tej części Pragi, z czasów secesji, neobaroku i neogotyku. Wykonany nowocześnie, ale z właściwym profesjonalistom wyczuciem smaku, subtelnie wtapia się w starsze od siebie tło. Dzięki temu nie niszczy krajobrazu, a wręcz wzbogaca go i powoli staje się rozpoznawalnym symbolem Novégo Města.
Profesjonalistami, którzy stworzyli to osobliwe i piękne dzieło, są architekci Vlado Milunića i Frank Gehry. Milunić jest architektem chorwackiego pochodzenia, a Frank Gehry, a właściwie Ephraim Goldberg to amerykański architekt pochodzenia kanadyjsko-żydowskiego, laureat Pritzkera - prestiżowej nagrody dla architektów z 1989 roku. Do jego dzieł należą też wieżowiec Gehry-Tower w Hanowerze, futurystyczne Muzeum Guggenheima w Bilbao czy centrum mediów Neue Zollhof w Düsseldorfie. Gehry chciał podobno stworzyć podobny obiekt w Warszawie, jednak obawy o śmiałe wizje architekta ówczesnych władz, nie pozwoliły mu na zrealizowanie tego projektu.
Budowę „Tańczącego domu” rozpoczęto w 1994 roku i ukończono dwa lata później. W tych czasach wygląd budynku budził wiele kontrowersji. Ówczesny prezydent Czech, Vaclav Havel, marzył by dom stał się miejscem ekspansji kultury. Te plany nie zostały zrealizowane. W chwili obecnej na szczycie budynku znajduje się francuska restauracja z zachwycającym widokiem na miasto, a wewnątrz niego kilka biur różnych firm.
Gdy opadły emocje i ucichły głosy dyskusji na temat nowego tworu na praskich ulicach, gdy Ginger i Fred wtopił się w krajobraz nowej dzielnicy, Czeski Bank Narodowy wybił złote monety z jego „wizerunkiem”.
„Tańczący dom” znajduje się na rogu bulwaru Rasinovo i ulicy Resslova, niedaleko stacji metra. To jedno z ruchliwszych miejsc w tej części miasta dlatego podobno cyrkulacja powietrza nie sprzyja długiemu przebywaniu wewnątrz budynku. Można go za to podziwiać z jednego z wielu hoteli okolicznej bazy turystycznej. Nieważne tak naprawdę co jest wewnątrz domu. Najważniejszy jest jego zewnętrzny wygląd, któremu warto się przyjrzeć, by uświadomić sobie, że nie ma rzeczy niemożliwych.
„Tańczący dom” powstał w miejscu narożnej kamienicy zburzonej w 1945 r. i po prawie 50 latach swym unikalnym kształtem połączył na nowo dwie przerwane pierzeje przy placu Jiraskovo namesti w centrum Pragi.
Zwiedzając zabytki Pragi warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Pradze oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.
Do Pragi można dojechać autokarem lub dolecieć samolotem. Najwygodniej zamówić bilety lotnicze i autokarowe w internecie. Ze sprawdzonych serwisów polecam www.biletyautokarowe.pl oraz www.lotnicze-bilety.pl. Serwisy te pozwalają wybrać najbardziej optymalne kosztowo i czasowo połączenie.
z najbardziej znanych budynków w Czechach oraz pierwszym w tym kraju budynkiem po 1989 roku zaprojektowanym przez światowej sławy architekta. W czasie zwiedzania stolicy Czech napotkamy także na przejaw architektury współczesnej, awangardowej, cieszącej oko i pozornie przeczącej prawom grawitacjiJednym z takich obiektów jest tzw. „Tańczący dom” - Tančící dům – znany również jako Ginger i Fred – od sławnej tancerki Ginger Rogers i jej partnera Freda Astaire’a (i filmu Federico Felliniego o parze tancerzy).
„Tańczący dom” został postawiony w 1996 roku w dzielnicy Nové Město położonej na prawym brzegu Wełtawy. Geneza jego nazwy jest bardzo prosta – swoim wyglądem sprawia wrażenie tańczącego człowieka. A właściwie tańczącej pary – kobiety obejmowanej przez mężczyznę. Reprezentuje on styl architektoniczny zwany dekonstruktywizmem, kontynuuje więc „tradycję” postmodernistyczną. Cechą charakterystyczną tego stylu jest wykorzystanie dużych ilości krzywych, zaburzających typową bryłę budynków. Taki też jest „Tańczący dom”, który wygląda jakby zamiast z cegieł, szkła i metalu zbudowany został z plasteliny i wymodelowany wedle wyobraźni i fanaberii jego twórcy.
Wbrew pozorom „Tańczący dom” nie razi swoją innością i osobliwością w porównaniu z pozostałymi budynkami tej części Pragi, z czasów secesji, neobaroku i neogotyku. Wykonany nowocześnie, ale z właściwym profesjonalistom wyczuciem smaku, subtelnie wtapia się w starsze od siebie tło. Dzięki temu nie niszczy krajobrazu, a wręcz wzbogaca go i powoli staje się rozpoznawalnym symbolem Novégo Města.
Profesjonalistami, którzy stworzyli to osobliwe i piękne dzieło, są architekci Vlado Milunića i Frank Gehry. Milunić jest architektem chorwackiego pochodzenia, a Frank Gehry, a właściwie Ephraim Goldberg to amerykański architekt pochodzenia kanadyjsko-żydowskiego, laureat Pritzkera - prestiżowej nagrody dla architektów z 1989 roku. Do jego dzieł należą też wieżowiec Gehry-Tower w Hanowerze, futurystyczne Muzeum Guggenheima w Bilbao czy centrum mediów Neue Zollhof w Düsseldorfie. Gehry chciał podobno stworzyć podobny obiekt w Warszawie, jednak obawy o śmiałe wizje architekta ówczesnych władz, nie pozwoliły mu na zrealizowanie tego projektu.
Budowę „Tańczącego domu” rozpoczęto w 1994 roku i ukończono dwa lata później. W tych czasach wygląd budynku budził wiele kontrowersji. Ówczesny prezydent Czech, Vaclav Havel, marzył by dom stał się miejscem ekspansji kultury. Te plany nie zostały zrealizowane. W chwili obecnej na szczycie budynku znajduje się francuska restauracja z zachwycającym widokiem na miasto, a wewnątrz niego kilka biur różnych firm.
Gdy opadły emocje i ucichły głosy dyskusji na temat nowego tworu na praskich ulicach, gdy Ginger i Fred wtopił się w krajobraz nowej dzielnicy, Czeski Bank Narodowy wybił złote monety z jego „wizerunkiem”.
„Tańczący dom” znajduje się na rogu bulwaru Rasinovo i ulicy Resslova, niedaleko stacji metra. To jedno z ruchliwszych miejsc w tej części miasta dlatego podobno cyrkulacja powietrza nie sprzyja długiemu przebywaniu wewnątrz budynku. Można go za to podziwiać z jednego z wielu hoteli okolicznej bazy turystycznej. Nieważne tak naprawdę co jest wewnątrz domu. Najważniejszy jest jego zewnętrzny wygląd, któremu warto się przyjrzeć, by uświadomić sobie, że nie ma rzeczy niemożliwych.
„Tańczący dom” powstał w miejscu narożnej kamienicy zburzonej w 1945 r. i po prawie 50 latach swym unikalnym kształtem połączył na nowo dwie przerwane pierzeje przy placu Jiraskovo namesti w centrum Pragi.
Zwiedzając zabytki Pragi warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Pradze oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.
Do Pragi można dojechać autokarem lub dolecieć samolotem. Najwygodniej zamówić bilety lotnicze i autokarowe w internecie. Ze sprawdzonych serwisów polecam www.biletyautokarowe.pl oraz www.lotnicze-bilety.pl. Serwisy te pozwalają wybrać najbardziej optymalne kosztowo i czasowo połączenie.
środa, 13 maja 2009
Parque de El Capricho
Nazywany jest jednym z najpiękniejszych i najbardziej niezwykłych parków Madrytu. W jego narożnikach utworzono tematyczne zakątki. Kamienne monumenty przypominające pozostałości po starożytnych świątyniach. Nazwane one zostały placami: Kaprysów (El Capricho), Pałacu (el Palacio), Stawów (el Estanque) oraz Plac Cesarski (la plaza de los Emperadores). Znaleźć możemy także piękne fontanny – Delfinów (los Delfines) i Żab (las Ranas).
Park Kaprysów oraz otaczająca go strefa zielona położone są w pobliżu wytyczonej pięknymi drzewami Alameda de Osuna, w dzielnicy Baraja, w północnej części Madrytu. Projekt utworzenia tu parku złożyła księżna Osuny, a jego wykonanie datuje się na lata 1787 – 1839. Ostatecznie park objął teren 14 hektarów. Ogród położony jest w lubianej i często odwiedzanej przez turystów dzielnicy, gdzie znaleźć możemy wiele tanich hotelów oraz baz noclegowych a także miłych restauracji i kawiarni.
Park odzwierciedla różnorodne style wpływów artystycznych projektantów z Anglii, Francji oraz Włoch. Tutaj znajdziemy także jedyny ogród romantyczny w całym Madrycie, w którym mieści się labirynt krzewów, pałacyk i mała kaplica oraz piękna sala balowa, przy której znajdują się sadzawki często odwiedzane przez łabędzie i kaczki.
Małżeństwo Maríi Josefy Pimentel z księciem Osuny - Pedro Téllez-Girón przypieczętowało jej wysoką pozycję społeczną oraz otworzyło nowe drzwi na jej artystyczne i kulturalne idee. W 1783 roku wpływowa para wykupiła ziemie pod Madrytem, aby utworzyć tu tereny rekreacyjne. W rok później architekt królewski, Pablo Boutelou, przedstawił wstępny projekt ogrodu. Obecne tu także francuskie akcenty zawdzięczamy architektowi przysłanemu wprost z francuskiego dworu - Jean-Baptiste Mulot. Budowę rozpoczęto w 1787 roku, jednak inicjatorzy wspaniałego projektu nigdy nie zobaczyli jego wyników, gdyż zmarli w 1834 roku. Prace na terenie oficjalnie zostały ukończone w pięć lat później.
Księżna postulowała utworzenie sadzawek (stawów), które podążając za głównym kanałem wodnym łączyłyby go z salą balową, gdzie niejednokrotnie odbywały się wspaniałe uroczystości i gromadziła się arystokracja. Budynek ustawiono na niewielkim podwyższeniu, z którego przyziemnej jamy groźnie wygląda kamienny dzik, uważnie obserwując gości. Nie brakuje tu także tysięcy lilii, które były ulubionymi kwiatami księżnej.
W 1808 roku Hiszpanię zalała fala francuska, a generał Agustín Belliard postanowił zaadaptować park na użytek rozrywek swojego wojska, co wiązało się z niemal całkowitym jego zdemolowaniem. Po powrocie rodziny książęcej do władzy nad terenami Osuny przywrócili oni dawny wygląd i charakter tego miejsca, w czym niewątpliwie pomógł architekt Martín López Aguado. Wówczas powstały także cztery kolumny, swoją ornamentyką nawiązujące do symboliki czterech pór roku.
Po śmierci Księcia i Księżnej władzę nad Osuną oraz parkiem przejął ich wnuk, Pedro Alcántara, który zlecił Aguado projekt specjalnego miejsca, które upamiętniałoby pamięć jego babki. W 1844 pieczę nad parkiem przejął brat Pedra, który ostatecznie zakończył proces twórczy ogrodu. Podczas Wojny Domowej utworzono tu specjalne korytarze podziemne, w których chronili się żołnierze pod dowództwem generała Miaja.
Władze Madrytu wykupiły park z przyległościami w roku 1974 i w ponad 10 lat później ogłosiły go jednym z najważniejszych zabytków kulturalnych miasta.
Zwiedzając zabytki Madrytu warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Madrycie oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.
Do Madrytu można dojechać autokarem lub dolecieć samolotem. Najwygodniej zamówić bilety lotnicze i autokarowe w internecie. Ze sprawdzonych serwisów polecam www.biletyautokarowe.pl oraz www.lotnicze-bilety.pl. Serwisy te pozwalają wybrać najbardziej optymalne kosztowo i czasowo połączenie.
Park Kaprysów oraz otaczająca go strefa zielona położone są w pobliżu wytyczonej pięknymi drzewami Alameda de Osuna, w dzielnicy Baraja, w północnej części Madrytu. Projekt utworzenia tu parku złożyła księżna Osuny, a jego wykonanie datuje się na lata 1787 – 1839. Ostatecznie park objął teren 14 hektarów. Ogród położony jest w lubianej i często odwiedzanej przez turystów dzielnicy, gdzie znaleźć możemy wiele tanich hotelów oraz baz noclegowych a także miłych restauracji i kawiarni.
Park odzwierciedla różnorodne style wpływów artystycznych projektantów z Anglii, Francji oraz Włoch. Tutaj znajdziemy także jedyny ogród romantyczny w całym Madrycie, w którym mieści się labirynt krzewów, pałacyk i mała kaplica oraz piękna sala balowa, przy której znajdują się sadzawki często odwiedzane przez łabędzie i kaczki.
Małżeństwo Maríi Josefy Pimentel z księciem Osuny - Pedro Téllez-Girón przypieczętowało jej wysoką pozycję społeczną oraz otworzyło nowe drzwi na jej artystyczne i kulturalne idee. W 1783 roku wpływowa para wykupiła ziemie pod Madrytem, aby utworzyć tu tereny rekreacyjne. W rok później architekt królewski, Pablo Boutelou, przedstawił wstępny projekt ogrodu. Obecne tu także francuskie akcenty zawdzięczamy architektowi przysłanemu wprost z francuskiego dworu - Jean-Baptiste Mulot. Budowę rozpoczęto w 1787 roku, jednak inicjatorzy wspaniałego projektu nigdy nie zobaczyli jego wyników, gdyż zmarli w 1834 roku. Prace na terenie oficjalnie zostały ukończone w pięć lat później.
Księżna postulowała utworzenie sadzawek (stawów), które podążając za głównym kanałem wodnym łączyłyby go z salą balową, gdzie niejednokrotnie odbywały się wspaniałe uroczystości i gromadziła się arystokracja. Budynek ustawiono na niewielkim podwyższeniu, z którego przyziemnej jamy groźnie wygląda kamienny dzik, uważnie obserwując gości. Nie brakuje tu także tysięcy lilii, które były ulubionymi kwiatami księżnej.
W 1808 roku Hiszpanię zalała fala francuska, a generał Agustín Belliard postanowił zaadaptować park na użytek rozrywek swojego wojska, co wiązało się z niemal całkowitym jego zdemolowaniem. Po powrocie rodziny książęcej do władzy nad terenami Osuny przywrócili oni dawny wygląd i charakter tego miejsca, w czym niewątpliwie pomógł architekt Martín López Aguado. Wówczas powstały także cztery kolumny, swoją ornamentyką nawiązujące do symboliki czterech pór roku.
Po śmierci Księcia i Księżnej władzę nad Osuną oraz parkiem przejął ich wnuk, Pedro Alcántara, który zlecił Aguado projekt specjalnego miejsca, które upamiętniałoby pamięć jego babki. W 1844 pieczę nad parkiem przejął brat Pedra, który ostatecznie zakończył proces twórczy ogrodu. Podczas Wojny Domowej utworzono tu specjalne korytarze podziemne, w których chronili się żołnierze pod dowództwem generała Miaja.
Władze Madrytu wykupiły park z przyległościami w roku 1974 i w ponad 10 lat później ogłosiły go jednym z najważniejszych zabytków kulturalnych miasta.
Zwiedzając zabytki Madrytu warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Madrycie oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.
Do Madrytu można dojechać autokarem lub dolecieć samolotem. Najwygodniej zamówić bilety lotnicze i autokarowe w internecie. Ze sprawdzonych serwisów polecam www.biletyautokarowe.pl oraz www.lotnicze-bilety.pl. Serwisy te pozwalają wybrać najbardziej optymalne kosztowo i czasowo połączenie.
środa, 15 kwietnia 2009
Stadion Strahov
Praga to nie tylko miejsce, gdzie znajdziemy imponującą ilość miejsc do spotkania z historią czy bogatą europejską kulturą : muzyczną, plastyczną bądź literacką. Praga jest miastem, z którego zwiedzania zadowoleni będą najbardziej zagorzali miłośnicy sportu. Znajduje się tu bowiem największy stadion piłkarski na świecie – Stadion Strahov.
By zwiedzić Strahov, musimy pojechać do dzielnicy o tej samej nazwie, na południowy-zachód od Małej Strany. Natkniemy się tam na kompleks sportowy – bo obok możliwości pokopania w piłkę (a raczej popatrzenia, jak inni kopią) jest tu też miejsce do gry w squasha - Squashcentrum Strahov, kryty basen i centrum odnowy biologicznej. To też obiekt, w którym chętnie organizowane są wielkie imprezy muzyczne, jak koncert kultowego zespołu Pink Floyd, który promował tu swoją słynną płytę „The Division Bell” w 1994 roku czy Rolling Stones z 1990 roku, w którym udział brał sam ówczesny prezydent Republiki Czeskiej – Vaclav Havel. Na Strahovie grały też zespoły U2 i Genesis.
Obiekt, którego powierzchnia wynosi 310,5 x 202,5 m (to wymiary płyty głównej stadionu) i który pomieści ok. 200 tys. osób, zaczęto budować w 1926 roku. Wtedy na trybunach były jeszcze drewniane ławeczki, które do 1932 sukcesywnie zastąpiono betonowymi.
W swojej historii Stadion Strahov wykorzystywany był m.in. przez czeskie Towarzystwo Gimnastyczne "Sokół" do organizowania ogromnych pokazów gimnastyki synchronicznej a w czasach powojennych co pięć lat odbywały się tutaj spartakiady organizowane przez władze komunistyczne (ostatnia w roku 1985). Ta forma promocji sportu miała wielu zwolenników głównie przez... skąpy ubiór dobrze wysportowanych kobiet i mężczyzn. Uczestnikami zawodów byli głównie sportowcy z klubu „Sokół”. W latach 60-tych miały tu miejsce nawet wyścigi motorów. Ostatnia spartakiada organizowana przez komunistyczny związek odbyła się tu w 1985 roku.
Po przemianach ustrojowych nie potrafiono znaleźć zastosowania dla tak olbrzymiego obiektu, który zaczął niszczeć i powstały nawet plany jego zburzenia. Ostatecznie zdecydowano o jego pozostawieniu.
Trudno było bowiem znaleźć dla niego zastosowanie. Czeski klub piłkarski Sparta Praga, działający od 1893 roku, po 2000 roku podjął się modernizacji obiektu w czym pomagały mu finanse Miasta Stołecznego Pragi. Siedem pełnowymiarowych boisk piłkarskich i jedno do minifutbolu (oba ze sztuczną murawą) sprawia, że obecnie Stadion Strahov służy głównie jako obiekt treningowy i miejsce koncertów.
Przyszłość Stadionu Strahov nie jest dziś do końca jasna. Wiadomo o planach przebudowy ogromnej powierzchni obiektu na potrzeby komercyjne, jak budowa hoteli, restauracji czy sklepów. Inne wizje przedstawiają Strahov jako „mekkę wypoczynku na miarę XXI wieku”. Możliwe też, że jeśli Praga wygra eliminację na organizatora Olimpiady, Strahov zamieni się w wioskę olimpijską.
Póki co jest to relikt z komunistycznej przeszłości, urzekający wielkością i specyficznym wyglądem. Warto pojawić się w tym miejscu choćby także dlatego, że zaraz obok – zaledwie po drugiej stronie ulicy Zatopkova – znajdziemy kolejny obiekt sportowy: stadion Evžena Rošického, wykorzystywany dziś do pierwszoligowych rozgrywek klubu SK Slavia Praga. Pod Strahovem natomiast przebiega tunel strachowski, część obwodnicy stolicy Czech.
Chętni do bliższego sąsiedztwa tego obiektu mogą skorzystać z bogatej okolicznej oferty tanich noclegów.
Zwiedzając zabytki Pragi warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Pradze oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.
Okoliczna baza noclegowa oferuje sporo miejsc do wypoczynku za niewielkie pieniądze.
Zapraczamy na stronę www.lotnicze-bilety.pl lub www.BiletyAutokarowe.pl.
By zwiedzić Strahov, musimy pojechać do dzielnicy o tej samej nazwie, na południowy-zachód od Małej Strany. Natkniemy się tam na kompleks sportowy – bo obok możliwości pokopania w piłkę (a raczej popatrzenia, jak inni kopią) jest tu też miejsce do gry w squasha - Squashcentrum Strahov, kryty basen i centrum odnowy biologicznej. To też obiekt, w którym chętnie organizowane są wielkie imprezy muzyczne, jak koncert kultowego zespołu Pink Floyd, który promował tu swoją słynną płytę „The Division Bell” w 1994 roku czy Rolling Stones z 1990 roku, w którym udział brał sam ówczesny prezydent Republiki Czeskiej – Vaclav Havel. Na Strahovie grały też zespoły U2 i Genesis.
Obiekt, którego powierzchnia wynosi 310,5 x 202,5 m (to wymiary płyty głównej stadionu) i który pomieści ok. 200 tys. osób, zaczęto budować w 1926 roku. Wtedy na trybunach były jeszcze drewniane ławeczki, które do 1932 sukcesywnie zastąpiono betonowymi.
W swojej historii Stadion Strahov wykorzystywany był m.in. przez czeskie Towarzystwo Gimnastyczne "Sokół" do organizowania ogromnych pokazów gimnastyki synchronicznej a w czasach powojennych co pięć lat odbywały się tutaj spartakiady organizowane przez władze komunistyczne (ostatnia w roku 1985). Ta forma promocji sportu miała wielu zwolenników głównie przez... skąpy ubiór dobrze wysportowanych kobiet i mężczyzn. Uczestnikami zawodów byli głównie sportowcy z klubu „Sokół”. W latach 60-tych miały tu miejsce nawet wyścigi motorów. Ostatnia spartakiada organizowana przez komunistyczny związek odbyła się tu w 1985 roku.
Po przemianach ustrojowych nie potrafiono znaleźć zastosowania dla tak olbrzymiego obiektu, który zaczął niszczeć i powstały nawet plany jego zburzenia. Ostatecznie zdecydowano o jego pozostawieniu.
Trudno było bowiem znaleźć dla niego zastosowanie. Czeski klub piłkarski Sparta Praga, działający od 1893 roku, po 2000 roku podjął się modernizacji obiektu w czym pomagały mu finanse Miasta Stołecznego Pragi. Siedem pełnowymiarowych boisk piłkarskich i jedno do minifutbolu (oba ze sztuczną murawą) sprawia, że obecnie Stadion Strahov służy głównie jako obiekt treningowy i miejsce koncertów.
Przyszłość Stadionu Strahov nie jest dziś do końca jasna. Wiadomo o planach przebudowy ogromnej powierzchni obiektu na potrzeby komercyjne, jak budowa hoteli, restauracji czy sklepów. Inne wizje przedstawiają Strahov jako „mekkę wypoczynku na miarę XXI wieku”. Możliwe też, że jeśli Praga wygra eliminację na organizatora Olimpiady, Strahov zamieni się w wioskę olimpijską.
Póki co jest to relikt z komunistycznej przeszłości, urzekający wielkością i specyficznym wyglądem. Warto pojawić się w tym miejscu choćby także dlatego, że zaraz obok – zaledwie po drugiej stronie ulicy Zatopkova – znajdziemy kolejny obiekt sportowy: stadion Evžena Rošického, wykorzystywany dziś do pierwszoligowych rozgrywek klubu SK Slavia Praga. Pod Strahovem natomiast przebiega tunel strachowski, część obwodnicy stolicy Czech.
Chętni do bliższego sąsiedztwa tego obiektu mogą skorzystać z bogatej okolicznej oferty tanich noclegów.
Zwiedzając zabytki Pragi warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Pradze oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.
Okoliczna baza noclegowa oferuje sporo miejsc do wypoczynku za niewielkie pieniądze.
Zapraczamy na stronę www.lotnicze-bilety.pl lub www.BiletyAutokarowe.pl.
czwartek, 9 kwietnia 2009
Palacio Real de Madrid
Pałac Królewski, nazywany także Pałacem Wschodnim (Palacio de Oriente) do dziś służy, jako oficjalna siedziba Hiszpańskiej Monarchii Królewskiej (Rey de España lub Reina de España), w której aktualnie (a dokładnie – od 1975 roku) król Juan Carlos I rezyduje podczas oficjalnych uroczystości państwowych. Zaprojektowany w stylu baroku przez włoskiego architekta Filippo Juvarę, który jednak umarł przed rozpoczęciem prac budowlanych. Na co dzień, za swoją siedzibę rodzina królewska przyjęła mniejszy Palacio de la Zarzuela, położony w pobliżu stolicy Hiszpanii, wybudowany jeszcze w XVII wieku. Pałacem Królewskim opiekuje się Stowarzyszenie Dziedzictwa Narodowego, a formalnie należy on do Rządu Hiszpanii. Położony jest on przy ulicy Bailén, w zachodniej części centrum miasta, na wschód od płynącej tu rzeki Manzanares. Okolica ta zdecydowanie sprzyja wycieczkom turystycznym, tak ze względu na historyczne otoczenie, jak i na bliskość licznych baz noclegowych, hoteli i kwater sypialnianych. Z wyjątkiem dni, w które w siedzibie przebywa rodzina królewska lub odbywają się oficjalne eventy państwowe, Pałac otwarty jest na użytek turystów, którzy zresztą chętnie z przywileju zwiedzania korzystają.
Wschodnia fasada Pałacu wychodzi na Plaza de Oriente oraz budynek opery Teatro Real. Na południu znajdziemy obszerny Plaza de la Armas, zamknięty przez boczne skrzydła budynku. A idąc jeszcze dalej - Katedrę Almuneda (Santa María la Real de La Almudena lub Catedral de la Almudena de Madrid) – neoklasyczną (choć jej budowa rozpoczęła się już w XVI wieku) i jedyną katedrę w Madrycie.
Zagospodarowanie całego terenu datuje się już na wiek X, kiedy to, z rozkazu Mahometa I, ówczesnego emira Kordoby, powstała tu fosa (mayrit) służąca jako forpoczta. W 1036 roku miejsce przejęte zostało przez niepodległe Królestwo Toledo, opanowane przez Maurów, już w 1085 roku do Madrytu wkroczył Alfonso VI (władca Kastylii od 1072 roku), przywódcy Kastylii rzadko jednak przebywali w Pałacu. Pierwszym władcą, który na dłuższy czas przeniósł tu swój dwór, był Alfons XI (1329 r.), natomiast Pałac jako siedzibę królewską uczynił dopiero Filip II w 1561 r. Właśnie na wiek XVI datuje się budowę Starego Zamku (Antiguo Alcázar), który spłonął jednak w grudniu 1734 roku. Odbudowę zarządził król Filip V i trwała ona niespełna siedemnaście lat. Pierwotny projekt Juvary okazał się zdaniem władców zbyt kosztowny. Juvara zmarł w 1736 roku, nie mógł zatem przeprojektować siedziby. Zgodnie z życzeniem Juvary, prace nad zadaniem powierzono Sacchettiemu, który znacznie (do ok. 1/4) zredukował rozmiary budowli i jej koszty starając się jednocześnie zachować koncepcję Juvary. Od nowa zaprojektował elewację ogrodową, powiększył tarasy i zmienił wewnętrzną klatkę schodową. Pałac usytuowany na wysokim brzegu rzeki Manzanares został rozwiązany wokół wewnętrznego, kwadratowego dziedzińca, który otaczają loggie. Dolne rustykalne piętra stwarzają wrażenie solidnego cokołu, na którym wspierają się trzy kondygnacje o elewacjach utrzymanych w wielkim porządku. Elewacje zdobią ryzality (środkowy i boczne). Kopuła widoczna powyżej północnej elewacji przykrywa królewską kaplicę. Nowy pałac spełniał wszystkie wymogi artystyczne stylu barokowego, a nad projektem i wystrojem czuwało kilku znamienitych artystów (m.in. Ventura Rodríguez i Francesco Sabatini). Nowy Zamek wszedł w posiadanie Króla Hiszpanii – Karola III – w 1764 roku.
Pałac otoczony jest niezwykłymi ogrodami. Ich zachodnia część od XIX wieku nazywana jest „Polami Mauretańskimi”, gdyż tutaj w 1109 roku stacjonował, wraz ze swoimi wojskami, muzułmański przywódca - Ali Ben Yusuf – próbując odbić Madryt oraz twierdzę z rąk chrześcijan. Północna część ogrodów (pomiędzy Pałacem, ulicą i Wzgórzem św. Wincenta) to tzw. Ogrody Sabatiniego. Zaprojektowane i powstałe w 1930 r., prezentują typowy styl francuski, z pięknymi fontannami oraz kamiennymi pomnikami hiszpańskich królów. Do Ogrodu prowadzi imponująca kamienna brama, której godziny otwarcia są ściśle przestrzegane oraz uzależnione od warunków pogodowych oraz pory roku.
Wystrój Pałacu jest niezwykle zróżnicowany, ze względu na różnorodne style, jakie kolejno panowały w sztuce. Z czasów króla Karola III (władca w latach 1759 – 1788) pochodzą: sala tronowa (do której Velázquez sprowadził z Rzymu brązowe lwy, strzegące tronu po dzień dzisiejszy), prywatny gabinet królewski (lub tzw. Pokój Gaspariniego), oraz „sala porcelanowa” (majstersztyk stworzony dzięki królewskiej fabryce porcelany w El Buen Retiro). Tutaj odnaleźć możemy hiszpański marmur, stiukowe płaskorzeźby oraz mahoniowe drzwi i okna, a także malowidła i freski ważnych w tamtym okresie artystów, jak Giaquinto, Tiepolo czy Mengs, oraz ich hiszpańskich naśladowców - Bayeu i Maella.
Król Karol IV (1788 – 1808) pozostawił po sobie niezwykły Korytarz Luster, królowa Maria Luiza – swój gabinet gipsowy, a władający później Alfons XII (1875 – 1885) – jadalnię, używaną jedynie podczas wielkich oficjalnych przyjęć. Z kolei w czasach panowania Alfonsa XIII (1886 – 1931) powstała tu znamienita galeria arcydzieł malarskich – pojawiły się płótna Juan de Flandes’a, Caravaggia, Velázquez’a oraz Goyi. Z tego czasu pochodzi także kolekcja instrumentów, z których niektóre wyszły z rąk samego Stradivariego, oraz olśniewająca zbrojownia (zachowane tu zbroje oraz broń pochodzą nawet z XIII wieku, szczęśliwie sala ta od 2000 roku dostępna jest dla zwiedzających).
W pałacu znajduje się w sumie 2800 pomieszczeń, z czego tylko część zobaczyć mogą turyści. Warto jednak uświadomić sobie, iż siedziba ta służyła za małe miasto dla rodziny królewskiej, dzięki czemu znajdowało się tu praktycznie wszystko: prywatna kaplica, wielka biblioteka, a nawet pomieszczenia aptekarskie. Pokoje wypełniają wspaniałe bibeloty oraz przedmioty codziennego użytku (jak rzeźbione zegary, obrazy, stylowe kotary) wszystkie pięknie zdobione i noszące znamiona zmieniających się stylów i upodobań kolejnych władców.
Zwiedzając zabytki Madrytu warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Madrycie oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.
Zapraszamy na stronę www.lotnicze-bilety.pl lub www.BiletyAutokarowe.pl. Tu kupisz bilet szybko, tanio i bezpiecznie.
Wschodnia fasada Pałacu wychodzi na Plaza de Oriente oraz budynek opery Teatro Real. Na południu znajdziemy obszerny Plaza de la Armas, zamknięty przez boczne skrzydła budynku. A idąc jeszcze dalej - Katedrę Almuneda (Santa María la Real de La Almudena lub Catedral de la Almudena de Madrid) – neoklasyczną (choć jej budowa rozpoczęła się już w XVI wieku) i jedyną katedrę w Madrycie.
Zagospodarowanie całego terenu datuje się już na wiek X, kiedy to, z rozkazu Mahometa I, ówczesnego emira Kordoby, powstała tu fosa (mayrit) służąca jako forpoczta. W 1036 roku miejsce przejęte zostało przez niepodległe Królestwo Toledo, opanowane przez Maurów, już w 1085 roku do Madrytu wkroczył Alfonso VI (władca Kastylii od 1072 roku), przywódcy Kastylii rzadko jednak przebywali w Pałacu. Pierwszym władcą, który na dłuższy czas przeniósł tu swój dwór, był Alfons XI (1329 r.), natomiast Pałac jako siedzibę królewską uczynił dopiero Filip II w 1561 r. Właśnie na wiek XVI datuje się budowę Starego Zamku (Antiguo Alcázar), który spłonął jednak w grudniu 1734 roku. Odbudowę zarządził król Filip V i trwała ona niespełna siedemnaście lat. Pierwotny projekt Juvary okazał się zdaniem władców zbyt kosztowny. Juvara zmarł w 1736 roku, nie mógł zatem przeprojektować siedziby. Zgodnie z życzeniem Juvary, prace nad zadaniem powierzono Sacchettiemu, który znacznie (do ok. 1/4) zredukował rozmiary budowli i jej koszty starając się jednocześnie zachować koncepcję Juvary. Od nowa zaprojektował elewację ogrodową, powiększył tarasy i zmienił wewnętrzną klatkę schodową. Pałac usytuowany na wysokim brzegu rzeki Manzanares został rozwiązany wokół wewnętrznego, kwadratowego dziedzińca, który otaczają loggie. Dolne rustykalne piętra stwarzają wrażenie solidnego cokołu, na którym wspierają się trzy kondygnacje o elewacjach utrzymanych w wielkim porządku. Elewacje zdobią ryzality (środkowy i boczne). Kopuła widoczna powyżej północnej elewacji przykrywa królewską kaplicę. Nowy pałac spełniał wszystkie wymogi artystyczne stylu barokowego, a nad projektem i wystrojem czuwało kilku znamienitych artystów (m.in. Ventura Rodríguez i Francesco Sabatini). Nowy Zamek wszedł w posiadanie Króla Hiszpanii – Karola III – w 1764 roku.
Pałac otoczony jest niezwykłymi ogrodami. Ich zachodnia część od XIX wieku nazywana jest „Polami Mauretańskimi”, gdyż tutaj w 1109 roku stacjonował, wraz ze swoimi wojskami, muzułmański przywódca - Ali Ben Yusuf – próbując odbić Madryt oraz twierdzę z rąk chrześcijan. Północna część ogrodów (pomiędzy Pałacem, ulicą i Wzgórzem św. Wincenta) to tzw. Ogrody Sabatiniego. Zaprojektowane i powstałe w 1930 r., prezentują typowy styl francuski, z pięknymi fontannami oraz kamiennymi pomnikami hiszpańskich królów. Do Ogrodu prowadzi imponująca kamienna brama, której godziny otwarcia są ściśle przestrzegane oraz uzależnione od warunków pogodowych oraz pory roku.
Wystrój Pałacu jest niezwykle zróżnicowany, ze względu na różnorodne style, jakie kolejno panowały w sztuce. Z czasów króla Karola III (władca w latach 1759 – 1788) pochodzą: sala tronowa (do której Velázquez sprowadził z Rzymu brązowe lwy, strzegące tronu po dzień dzisiejszy), prywatny gabinet królewski (lub tzw. Pokój Gaspariniego), oraz „sala porcelanowa” (majstersztyk stworzony dzięki królewskiej fabryce porcelany w El Buen Retiro). Tutaj odnaleźć możemy hiszpański marmur, stiukowe płaskorzeźby oraz mahoniowe drzwi i okna, a także malowidła i freski ważnych w tamtym okresie artystów, jak Giaquinto, Tiepolo czy Mengs, oraz ich hiszpańskich naśladowców - Bayeu i Maella.
Król Karol IV (1788 – 1808) pozostawił po sobie niezwykły Korytarz Luster, królowa Maria Luiza – swój gabinet gipsowy, a władający później Alfons XII (1875 – 1885) – jadalnię, używaną jedynie podczas wielkich oficjalnych przyjęć. Z kolei w czasach panowania Alfonsa XIII (1886 – 1931) powstała tu znamienita galeria arcydzieł malarskich – pojawiły się płótna Juan de Flandes’a, Caravaggia, Velázquez’a oraz Goyi. Z tego czasu pochodzi także kolekcja instrumentów, z których niektóre wyszły z rąk samego Stradivariego, oraz olśniewająca zbrojownia (zachowane tu zbroje oraz broń pochodzą nawet z XIII wieku, szczęśliwie sala ta od 2000 roku dostępna jest dla zwiedzających).
W pałacu znajduje się w sumie 2800 pomieszczeń, z czego tylko część zobaczyć mogą turyści. Warto jednak uświadomić sobie, iż siedziba ta służyła za małe miasto dla rodziny królewskiej, dzięki czemu znajdowało się tu praktycznie wszystko: prywatna kaplica, wielka biblioteka, a nawet pomieszczenia aptekarskie. Pokoje wypełniają wspaniałe bibeloty oraz przedmioty codziennego użytku (jak rzeźbione zegary, obrazy, stylowe kotary) wszystkie pięknie zdobione i noszące znamiona zmieniających się stylów i upodobań kolejnych władców.
Zwiedzając zabytki Madrytu warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Madrycie oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.
Zapraszamy na stronę www.lotnicze-bilety.pl lub www.BiletyAutokarowe.pl. Tu kupisz bilet szybko, tanio i bezpiecznie.
piątek, 20 marca 2009
Dzielnica Josefov
Na prawym brzegu Wełtawy, w centralnym punkcie tej części Pragi znajduje się dzielnica Josefov. Tu urodził się Franz Kafka, tu znajdziemy rokokowy zegar ratuszowy odmierzający czas w przeciwną stronę, ale przede wszystkim jest to miejsce, w którym żyło społeczeństwo żydowskie Pragi. Dlatego też znajdziemy tu imponującą liczbę synagog, zachowanych – co ciekawe, także po wojnie – w bardzo dobrym stanie. Stało się tak dlatego, że miały one stanowić muzea „Wymarłej Rasy”.
Żydzi pojawili się w Pradze na początku X wieku, niedługo później zasiedlili otoczone murami getto. 1262 król Przemysł II Ottokar zwany Wielkim ustanowił tzw. Statuta Judaeorum, dokument dzięki któremu państwo czeskie akceptowało wewnętrzną administrację w żydowskim getcie. W ciągu swojej historii – jak w całej historii żydów na świecie – i praskie getto przeżywało kryzysy. Praskim Żydom najlepiej wiodło się za panowania cesarza Rudolfa II (1576–1611). Jego finansami zajmował się Mordechaj Maisel – burmistrz Josefova i jeden z najbogatszych ludzi w ówczesnych Czechach. Dzięki wstawiennictwu (i pieniądzom) Maisela, w Josefovie wybudowano nowe synagogi, ratusz i łaźnie obrzędowe oraz utwardzono ulice. W owym czasie w Pradze mieszkał uczony rabin Liwa ben Becalel – kabalista, astronom i alchemik cesarza Rudolfa II. Podobno on stworzył z gliny legendarnego Golema, obrońcę praskich Żydów. W 1745 r. cesarzowa Maria Teresa wypędziła Żydów z miasta. Wrócili do domów dopiero po trzech latach.
Swoją nazwę dzielnica Josefov zawdzięcza cesarzowi Józefowi II, po którym imię przyjęła w 1850 roku. To on w 1781 roku podpisał tzw. Edykt Tolerancji, zapewniający wolność wyznaniową na terenach Habsburskich dla wyznawców judaizmu, luteranizmu czy kalwinizmu. W latach 1893 do 1913 większa część dzielnicy została wyburzona. Także jej obecny wygląd zawdzięczamy odbudowom i przebudowom z początku XX wieku, co wielu osobom daje powód do poddania w wątpliwość „historyczności” tego miejsca. Wciąż jednak jest tu sześć zabytkowych synagog, stary cmentarz żydowski i ratusz, przerobiony teraz na muzeum.
Będąc w tym miejscu warto zobaczyć przynajmniej część atrakcji turystycznych oferowanych przez tę dzielnicę. Można zacząć od domu, w którym urodził się sławny pisarz Franz Kafka – autor „Procesu” i „Zamku”, który pochodził z pół-żydowskiej rodziny i sporą część swojego życia spędził w Pradze.
Nie można też ominąć przynajmniej kilku z około dwudziestu synagog Josefova. Bardziej interesująca i imponująca może być Vysoká synagoga (Synagoga Wysoka), z 1568 roku, która nawiązuje architektonicznie do krakowskiej Synagogi Wysokiej. Stworzona została – z inicjatywy wspomnianego już wcześniej Mordechaja Maisela - według planów architekta Pancratiusa Rodera. Pożar, który nawiedził dzielnicę w 1689 roku prawie całkowicie zniszczył budynek synagogi. Została ona odbudowana – z piękniejszym Aron ha-kodeszem (szafa ołtarzowa) i babińcem według projektu J. M. Wertmüllera. Nabożeństwa odbywają się w niej tylko sporadycznie, synagoga służy głównie jako muzeum.
Kolejnym ciekawym punktem wycieczki po dzielnicy Josefov może być kolejna synagoga – tym razem jednak zgoła inna od poprzedniej. Zwana Hiszpańską przez swoje wnętrze w stylu hiszpańsko-mauretańskim. Jej architekci: Vojtěch Ignáce Ullmann oraz Josef Niklase, inspirowali się Alhambrą – twierdzą mauretańskich kalifów. To najmłodsza synagoga Pragi, bo z 1868 roku, co nie znaczy, że mniej wartościowa dla zwiedzających. W oknach możemy podziwiać witraże A. Bauma i B. Münzbergera, a wewnątrz budynku – Muzeum Żydowskie z ekpozycją poświęconą czeskim i morawskim Żydom. Co sobotę regularnie odbywają się w niej nabożeństwa.
Podobnie jak na innej słynnej europejskiej dawnej dzielnicy żydowskiej czyli krakowskim Kazimierzu i w okolicach Josefova możemy po prostu usiąść w cichej i przytulnej restauracji i wypić kawę w towarzystwie oddechu historii. A okoliczna baza noclegowa oferuje sporo miejsc do wypoczynku za niewielkie pieniądze.
Inne interesujące miejsca dzielnicy Josefov to przede wszystkim:
Synagoga Klausa (Klauzová Synagoga)
Synagoga Maisla (Maislova Synagoga) obecnie muzeum
Synagoga Pinkasa (Pinkasova Synagoga) obecnie miejsce pamięci ofiar Holokaustu
Stary Cmentarz Żydowski (Starý Żidovský Hřbitov) czynny od XV do XVIII wieku, najstarszy ocalały cmentarz żydowski w Europie
Synagoga Staronowa (Staronová Synagoga)
Zwiedzając zabytki Pragi warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Pradze oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.
Okoliczna baza noclegowa oferuje sporo miejsc do wypoczynku za niewielkie pieniądze.
Zapraczamy na stronę www.lotnicze-bilety.pl lub www.BiletyAutokarowe.pl.
Żydzi pojawili się w Pradze na początku X wieku, niedługo później zasiedlili otoczone murami getto. 1262 król Przemysł II Ottokar zwany Wielkim ustanowił tzw. Statuta Judaeorum, dokument dzięki któremu państwo czeskie akceptowało wewnętrzną administrację w żydowskim getcie. W ciągu swojej historii – jak w całej historii żydów na świecie – i praskie getto przeżywało kryzysy. Praskim Żydom najlepiej wiodło się za panowania cesarza Rudolfa II (1576–1611). Jego finansami zajmował się Mordechaj Maisel – burmistrz Josefova i jeden z najbogatszych ludzi w ówczesnych Czechach. Dzięki wstawiennictwu (i pieniądzom) Maisela, w Josefovie wybudowano nowe synagogi, ratusz i łaźnie obrzędowe oraz utwardzono ulice. W owym czasie w Pradze mieszkał uczony rabin Liwa ben Becalel – kabalista, astronom i alchemik cesarza Rudolfa II. Podobno on stworzył z gliny legendarnego Golema, obrońcę praskich Żydów. W 1745 r. cesarzowa Maria Teresa wypędziła Żydów z miasta. Wrócili do domów dopiero po trzech latach.
Swoją nazwę dzielnica Josefov zawdzięcza cesarzowi Józefowi II, po którym imię przyjęła w 1850 roku. To on w 1781 roku podpisał tzw. Edykt Tolerancji, zapewniający wolność wyznaniową na terenach Habsburskich dla wyznawców judaizmu, luteranizmu czy kalwinizmu. W latach 1893 do 1913 większa część dzielnicy została wyburzona. Także jej obecny wygląd zawdzięczamy odbudowom i przebudowom z początku XX wieku, co wielu osobom daje powód do poddania w wątpliwość „historyczności” tego miejsca. Wciąż jednak jest tu sześć zabytkowych synagog, stary cmentarz żydowski i ratusz, przerobiony teraz na muzeum.
Będąc w tym miejscu warto zobaczyć przynajmniej część atrakcji turystycznych oferowanych przez tę dzielnicę. Można zacząć od domu, w którym urodził się sławny pisarz Franz Kafka – autor „Procesu” i „Zamku”, który pochodził z pół-żydowskiej rodziny i sporą część swojego życia spędził w Pradze.
Nie można też ominąć przynajmniej kilku z około dwudziestu synagog Josefova. Bardziej interesująca i imponująca może być Vysoká synagoga (Synagoga Wysoka), z 1568 roku, która nawiązuje architektonicznie do krakowskiej Synagogi Wysokiej. Stworzona została – z inicjatywy wspomnianego już wcześniej Mordechaja Maisela - według planów architekta Pancratiusa Rodera. Pożar, który nawiedził dzielnicę w 1689 roku prawie całkowicie zniszczył budynek synagogi. Została ona odbudowana – z piękniejszym Aron ha-kodeszem (szafa ołtarzowa) i babińcem według projektu J. M. Wertmüllera. Nabożeństwa odbywają się w niej tylko sporadycznie, synagoga służy głównie jako muzeum.
Kolejnym ciekawym punktem wycieczki po dzielnicy Josefov może być kolejna synagoga – tym razem jednak zgoła inna od poprzedniej. Zwana Hiszpańską przez swoje wnętrze w stylu hiszpańsko-mauretańskim. Jej architekci: Vojtěch Ignáce Ullmann oraz Josef Niklase, inspirowali się Alhambrą – twierdzą mauretańskich kalifów. To najmłodsza synagoga Pragi, bo z 1868 roku, co nie znaczy, że mniej wartościowa dla zwiedzających. W oknach możemy podziwiać witraże A. Bauma i B. Münzbergera, a wewnątrz budynku – Muzeum Żydowskie z ekpozycją poświęconą czeskim i morawskim Żydom. Co sobotę regularnie odbywają się w niej nabożeństwa.
Podobnie jak na innej słynnej europejskiej dawnej dzielnicy żydowskiej czyli krakowskim Kazimierzu i w okolicach Josefova możemy po prostu usiąść w cichej i przytulnej restauracji i wypić kawę w towarzystwie oddechu historii. A okoliczna baza noclegowa oferuje sporo miejsc do wypoczynku za niewielkie pieniądze.
Inne interesujące miejsca dzielnicy Josefov to przede wszystkim:
Synagoga Klausa (Klauzová Synagoga)
Synagoga Maisla (Maislova Synagoga) obecnie muzeum
Synagoga Pinkasa (Pinkasova Synagoga) obecnie miejsce pamięci ofiar Holokaustu
Stary Cmentarz Żydowski (Starý Żidovský Hřbitov) czynny od XV do XVIII wieku, najstarszy ocalały cmentarz żydowski w Europie
Synagoga Staronowa (Staronová Synagoga)
Zwiedzając zabytki Pragi warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Pradze oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.
Okoliczna baza noclegowa oferuje sporo miejsc do wypoczynku za niewielkie pieniądze.
Zapraczamy na stronę www.lotnicze-bilety.pl lub www.BiletyAutokarowe.pl.
poniedziałek, 2 marca 2009
Gran Via
„Wielka Droga” to jedna z największych i uważana za najbardziej reprezentatywną ulicę w Madrycie. Tutaj znajdziemy wiele instytucji kulturalnych, jak teatry i kina, turystycznych – liczne hotele i bazy turystyczne, czy handlowych – tak eleganckie sklepy firmowe jak i małe, przytulne kramiki z pamiątkami czy kwiaciarnie. Jest centrum turystycznym i kulturalnym miasta i to właśnie tutaj najczęściej mieszkańcy Madrytu, ale także i przyjezdni umawiają się na spotkania i spędzają całe dni.
W XIX wieku osoby odpowiedzialne za rozwój oraz wygląd miasta postanowiły połączyć Calle de Alcalá z Plaza de España. Skutkiem tego było wyburzenie wielu odcinków w samym centrum miasta, co zburzeniem odnotowano, jako „topór grasujący po mapie”. Mijały dekady, a projekt nadal nie mógł doczekać się rozpoczęcia, media cynicznie okraślały teren jako „Wielka Droga”. Projekt został ostatecznie zatwierdzony w 1904 roku i budowa ruszyła w kilka lat później. Ostatni element ulicy został wykończony w roku 1929.
Ulica otworzyła ogromne możliwości dla architektów, którzy mogli wykazać się pomysłowością w projektach wielkich budynków w stylu ostatnich trendów architektonicznych. Pierwszym z nich, najbardziej przyciągającym uwagę jest tzw. Edificio Metrópolis, dzisiejsza siedziba ważnej firmy ubezpieczeniowej (La Unión y el Fénix). Zaprojektowany on został przez francuskich architektów Jules’a Fevrier i Raymond’a Fevrie, a dokończony przez hiszpańskiego twórcę, Luis’a Esteve, w 1910 roku. Najbardziej charakterystycznym elementem jest bogato zdobiona kopuła, na której początkowo znajdował się posąg mitycznego Feniksa (w nawiązaniu do nazwy firmy), obecnie widnieje tam statua bogini zwycięstwa – uskrzydlonej Wiktorii.
Jednym z elementów Gran Via jest słynny Plaza de España, który powstał w latach 1925 – 1929. Nad ogromnym placem pieczę trzymają dwa imponujące wieżowce powstałe w latach 50’ XX wieku. Są to symetryczne Edificio de España oraz Torre de Madrid. W tym miejscu Gran Via przechodzi w Calle Princesa, która prowadzi na północ do Arco de la Victoria (Most Wiktorii).
Tuż przed Plaza de España Gran Via łączy się z niewielkim placem, którego ochrzczono na cześć bitwy pod El Callao (Plaza del Callao). Miejsce to uważane jest za filmowe serce Madrytu, znajduje się tutaj sześć kin, z czego Capitol ulokowano zostało w pięknym budynku w stylu art deco. Niestety wraz z ciągłymi zmianami i rozwojem handlowym urocze teatry kinowe stopniowo przekształcane są w większe centra handlowe lub sklepy.
Niedaleko, po lewej stronie, znajduje się kolejny obiekt charakterystyczny - Edificio Grassy – budynek narożny z małą wieżą, powstały w 1917 roku. Stąd także widoczna jest wieża telefoniczna (Telefónica), wieżowiec wybudowany w latach 1926-1929, który wówczas swoimi 88 metrami wysokości zaliczany był do najwyższych budynków w Madrycie. Telefónica została zaprojektowana przez amerykańskiego architekta, Louis’a S. Weeks, specjalnie dla Hiszpańskiej Sieci Telekomunikacyjnej.
Zwiedzając zabytki Madrytu warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Madrycie oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.
Możesz teraz sprawdzić dostępne połączenia autokarowe - bilety na www.BiletyAutokarowe.pl. Sprawdź także dostępne wycieczki, wczasy, oferty urlopowe, oferty wypoczynku www.centraltravel.pl.
W XIX wieku osoby odpowiedzialne za rozwój oraz wygląd miasta postanowiły połączyć Calle de Alcalá z Plaza de España. Skutkiem tego było wyburzenie wielu odcinków w samym centrum miasta, co zburzeniem odnotowano, jako „topór grasujący po mapie”. Mijały dekady, a projekt nadal nie mógł doczekać się rozpoczęcia, media cynicznie okraślały teren jako „Wielka Droga”. Projekt został ostatecznie zatwierdzony w 1904 roku i budowa ruszyła w kilka lat później. Ostatni element ulicy został wykończony w roku 1929.
Ulica otworzyła ogromne możliwości dla architektów, którzy mogli wykazać się pomysłowością w projektach wielkich budynków w stylu ostatnich trendów architektonicznych. Pierwszym z nich, najbardziej przyciągającym uwagę jest tzw. Edificio Metrópolis, dzisiejsza siedziba ważnej firmy ubezpieczeniowej (La Unión y el Fénix). Zaprojektowany on został przez francuskich architektów Jules’a Fevrier i Raymond’a Fevrie, a dokończony przez hiszpańskiego twórcę, Luis’a Esteve, w 1910 roku. Najbardziej charakterystycznym elementem jest bogato zdobiona kopuła, na której początkowo znajdował się posąg mitycznego Feniksa (w nawiązaniu do nazwy firmy), obecnie widnieje tam statua bogini zwycięstwa – uskrzydlonej Wiktorii.
Jednym z elementów Gran Via jest słynny Plaza de España, który powstał w latach 1925 – 1929. Nad ogromnym placem pieczę trzymają dwa imponujące wieżowce powstałe w latach 50’ XX wieku. Są to symetryczne Edificio de España oraz Torre de Madrid. W tym miejscu Gran Via przechodzi w Calle Princesa, która prowadzi na północ do Arco de la Victoria (Most Wiktorii).
Tuż przed Plaza de España Gran Via łączy się z niewielkim placem, którego ochrzczono na cześć bitwy pod El Callao (Plaza del Callao). Miejsce to uważane jest za filmowe serce Madrytu, znajduje się tutaj sześć kin, z czego Capitol ulokowano zostało w pięknym budynku w stylu art deco. Niestety wraz z ciągłymi zmianami i rozwojem handlowym urocze teatry kinowe stopniowo przekształcane są w większe centra handlowe lub sklepy.
Niedaleko, po lewej stronie, znajduje się kolejny obiekt charakterystyczny - Edificio Grassy – budynek narożny z małą wieżą, powstały w 1917 roku. Stąd także widoczna jest wieża telefoniczna (Telefónica), wieżowiec wybudowany w latach 1926-1929, który wówczas swoimi 88 metrami wysokości zaliczany był do najwyższych budynków w Madrycie. Telefónica została zaprojektowana przez amerykańskiego architekta, Louis’a S. Weeks, specjalnie dla Hiszpańskiej Sieci Telekomunikacyjnej.
Zwiedzając zabytki Madrytu warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Madrycie oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.
Możesz teraz sprawdzić dostępne połączenia autokarowe - bilety na www.BiletyAutokarowe.pl. Sprawdź także dostępne wycieczki, wczasy, oferty urlopowe, oferty wypoczynku www.centraltravel.pl.
czwartek, 19 lutego 2009
Malá Strana
Pewnym jest, że nie można nie odwiedzić dzielnicy Malá Strana będąc w Czechach. W końcu to miejsce funkcjonujące jako „Czechy w pigułce”. Malá Strana to nazwa dzielnicy założonej w 1257 roku jako Nowe Miasto (Nova civitas sub castro Pragensi) przez króla Przemysława Ottokara II, zwanego Wielkim. Początkowo aż do roku 1784 funkcjonowała ona jako oddzielne państwo, swoją obecną nazwę nosi od XIV wieku. W pierwszych latach swojego istnienia służyła za osadę kolonistów niemieckich. Natomiast za czasów króla Karol IV Luksemburskiego Malá Strana przeżywała lata świetności, to on rozbudował miasteczko i otoczył je murem obronnym (tzw. murem głodowym). Wojny religijne toczone pomiędzy husytami a Luksemburgami w Czechach w latach 1419-1436 oraz liczne pożary trawiły miasto i utrudniały tworzenie nowych budowli, co miało wpływ na jego późniejsze losy – zamieszkującej Małą Stranę biedoty nie stać było na odbudowy i remonty, więc odsprzedano ziemie artystokratom – chętnym do takich zakupów ze względu na bliskość Hradczan. To z kolei sprawiło, iż dzielnica zyskała charakter rezydencjalny i stała się pierwociną zjednoczonej Pragi oraz miejscem zamieszkania bogatej magnaterii, m.in. rodów Wallensteinów, Lichtensteinów, Michnów i Nosticów. Pod koniec XVIII wieku bywał tu nawet słynny kompozytor – Wolfgang Amadeusz Mozart.
Niektórzy z nich, tacy jak Albrecht von Wallenstein, pozostawili po sobie imponujące, pełne przepychu, ale świadczące też o próżności właściciela obiekty. Ów wódz i polityk wymarzył sobie rezydencję godną jego osoby, w efekcie na terenie wykupionych przez niego 25 domów powstał Pałac Waldsteina otoczony ogrodami (Valdštejnská zahrada) ze sztucznymi grotami skalnymi. Aktualnie siedziba czeskiego senatu. W zabytkowych obiektach znajdziemy też siedziby ambasad różnych krajów, m.in. Polski, Stanów Zjednoczonych, Włoch czy Rumunii.
Wizyta w tej dzielnicy to najlepsza wycieczka dla turystów chcących poznać jak największą ilość zabytków bez konieczności zapuszczania się odległe rejony miasta. Na Małej Stranie roi się od ciekawych obiektów architektonicznych, kościołów, wystaw i galerii, a także knajp, sklepików i restauracji, między którymi można poruszać się tramwajem elektrycznym – to właśnie tu po raz pierwszy w Pradze, około 1890 roku pojawiły się takie pojazdy. Przystankiem tramwajów jest Malostranské náměstí (Rynek Małostrański), do początku XX wieku ozdobiony pomnikiem feldmarszałka Radetzky'ego. Charakterystycznym obiektem w tym miejscu jest osiemnastowieczny kościół św. Mikołaja zbudowany w miejscu rotundy św. Wacława. To nie jedyny obiekt sakralny, wart obejrzenia. Niedaleko znajduje się zbudowany przez niemieckich luteranów, aktualnie należący do karmelitów kościół Panny Marii Zwycięskiej w Pradze. W jego wnętrzu znajdziemy słynną woskową figurkę tzw. Praskiego Dzieciątka Jezus, podarowaną przez szlachciankę Polyksenę z Lobkovic.
Jedną z bardziej znanych i modnych, choć nie najstarszych atrakcji turystycznych jest mniejsza kopia paryskiej Wieży Eiffela, pamiątka po krajowej Wystawie Jubileuszowej na wzgórzu Petřín w 1891 - Petřínská rozhledna. Aktualnie 60-metrowa stalowa wieża używana jest jako punkt obserwacyjny i transmisyjny. Z wysokości 55 metrów czyli 299 schodów rozciąga się widok na całą panoramę Czech. Równie piękne widoki zaobserwujemy z samego wzgórza Petřín – z malowniczymi parkami i obserwatorium astronomicznym.
Na koniec dnia warto zobaczyć jeszcze tzw. Ścianę Johna Lennona, miejsce popisów grafficiarzy i spotkań fanów legendarnego Beatlesa.
Zwiedzając zabytki Pragi warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Pradze oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.
Do Pragi można dojechać autokarem lub dolecieć samolotem. Najwygodniej zamówić bilet w internecie. Ze sprawdzonych serwisów polecam www.biletyautokarowe.pl oraz www.lotnicze-bilety.pl. Serwisy te pozwalają wybrać najbardziej optymalne kosztowo i czasowo połączenie.
Niektórzy z nich, tacy jak Albrecht von Wallenstein, pozostawili po sobie imponujące, pełne przepychu, ale świadczące też o próżności właściciela obiekty. Ów wódz i polityk wymarzył sobie rezydencję godną jego osoby, w efekcie na terenie wykupionych przez niego 25 domów powstał Pałac Waldsteina otoczony ogrodami (Valdštejnská zahrada) ze sztucznymi grotami skalnymi. Aktualnie siedziba czeskiego senatu. W zabytkowych obiektach znajdziemy też siedziby ambasad różnych krajów, m.in. Polski, Stanów Zjednoczonych, Włoch czy Rumunii.
Wizyta w tej dzielnicy to najlepsza wycieczka dla turystów chcących poznać jak największą ilość zabytków bez konieczności zapuszczania się odległe rejony miasta. Na Małej Stranie roi się od ciekawych obiektów architektonicznych, kościołów, wystaw i galerii, a także knajp, sklepików i restauracji, między którymi można poruszać się tramwajem elektrycznym – to właśnie tu po raz pierwszy w Pradze, około 1890 roku pojawiły się takie pojazdy. Przystankiem tramwajów jest Malostranské náměstí (Rynek Małostrański), do początku XX wieku ozdobiony pomnikiem feldmarszałka Radetzky'ego. Charakterystycznym obiektem w tym miejscu jest osiemnastowieczny kościół św. Mikołaja zbudowany w miejscu rotundy św. Wacława. To nie jedyny obiekt sakralny, wart obejrzenia. Niedaleko znajduje się zbudowany przez niemieckich luteranów, aktualnie należący do karmelitów kościół Panny Marii Zwycięskiej w Pradze. W jego wnętrzu znajdziemy słynną woskową figurkę tzw. Praskiego Dzieciątka Jezus, podarowaną przez szlachciankę Polyksenę z Lobkovic.
Jedną z bardziej znanych i modnych, choć nie najstarszych atrakcji turystycznych jest mniejsza kopia paryskiej Wieży Eiffela, pamiątka po krajowej Wystawie Jubileuszowej na wzgórzu Petřín w 1891 - Petřínská rozhledna. Aktualnie 60-metrowa stalowa wieża używana jest jako punkt obserwacyjny i transmisyjny. Z wysokości 55 metrów czyli 299 schodów rozciąga się widok na całą panoramę Czech. Równie piękne widoki zaobserwujemy z samego wzgórza Petřín – z malowniczymi parkami i obserwatorium astronomicznym.
Na koniec dnia warto zobaczyć jeszcze tzw. Ścianę Johna Lennona, miejsce popisów grafficiarzy i spotkań fanów legendarnego Beatlesa.
Zwiedzając zabytki Pragi warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Pradze oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.
Do Pragi można dojechać autokarem lub dolecieć samolotem. Najwygodniej zamówić bilet w internecie. Ze sprawdzonych serwisów polecam www.biletyautokarowe.pl oraz www.lotnicze-bilety.pl. Serwisy te pozwalają wybrać najbardziej optymalne kosztowo i czasowo połączenie.
Etykiety:
apartamenty,
hotel,
hotele,
nocleg,
rezerwacja hoteli,
rezerwacja online
wtorek, 17 lutego 2009
Estadio Santiago Bernabéu
Stadion należy do hiszpańskiej drużyny piłkarskiej Real Madryt F.C. Tutaj każdy może poczuć się jak zawodowy piłkarz i cząstką ważnej historii.
Stadion znajduje się w obrębie popularnej i jednej z najnowocześniejszych i najbardziej popularnych dzielnic – Chamartin, na skrzyżowaniu ulic: Paseo de la Castellana, Concha Espina, Padre Damián i Rafael Salgado. Dzielnieca ta, często odwiedzana przez turystów, jest wyposażona w liczne, wygodne i tanie hotele oraz bazy noclegowe, z których często korzystają liczni turyści.
Kiedy jeszcze Chamartín było miejscem zacisznym i spokojnym, ówczesnemu dyrektorowi klubu sportowego Real Madryt F.C. - Santiago Bernabéu – zaświtała idea stworzenia nowego i zarazem nowoczesnego miejsca dla swoich piłkarzy, które byłoby największym i najlepszym stadionem w całej Europie. Idea przerodziła się w czyn. 27 października 1944 roku położono kamień węgielny, co było możliwe dzięki udzieleniu Santaigo ogromnych kredytów przez hiszpańskie banki, a 14 XII 1947 roku stadion został zainaugurowany podczas meczu pomiędzy drużynami z Hiszpanii (Real Madryt) i Portugalii (Clube de Futebol Os Belenenses). Mecz obejrzało 75 tysięcy 145 widzów, z czego tylko 27 tysięcy 645 zajęło miejsca siedzące.
Pierwsza wielka renowacja stadionu miała miejsce w roku 1954 – od 19 czerwca w wydarzeniach sportowych może brać udział 125 tysięcy kibiców. W pół roku później decyzją Asamblea General de Socios Compromisarios stadion oficjalnie nazwano nazwiskiem swego twórcy - Santiago Bernabéu. W dwa lata później, w maju 1957 roku, odbył się tu pierwszy mecz przy oświetleniu elektrycznym, uznanym wówczas za najbardziej nowoczesny i najlepszy system elektryczny na świecie (w meczu zmierzyły się drużyny Real Madryt i Sport Club do Recife).
Kolejnym wielkim krokiem dla rozwoju stadionu były Mistrzostwa Świata w 1982 roku, które obchodzono w Hiszpanii. Za projekt przebudowy wzięli się bracia Luis i Rafael Alemany, synowie słynnego architekta Luis Alemany Soler, oraz Manuel Salinas. Prace trwały 16 miesięcy i pochłonęły 704 miliony pesos, z czego miasto Madryt wyłożyło 530 milionów pesos. Ze względu na nowe standardy oraz warunki postawione przez FIFA ograniczono liczbę miejsc dla kibiców do 90 tysięcy 800, z czego 24 tysięcy 550 znalazło się pod ochroną nowego dachu.
W połowie lat 80’ weszły nowe standardy, tym razem nad zmianami czuwało UEFA, a przebudowę zlecił ówczesny dyrektor klubu - Ramon Mendoza – grupie budowlanej Ginés y Navarro Construcciones, S.A. Kolejna renowacja rozpoczęła się zatem 7 lutego 1992 roku, kosztowała 5 milionów pesos, a stadion oddano ponownie do użytku w maju 1994 roku. Powstało wówczas trzecie, zachodnie skrzydło, unowocześniono windy oraz instalacje hydrauliczne.
Wraz z nastaniem Florentino Perez’a zmieniono nieco politykę eksploatowania stadionu. Nastawiono się na jego unowocześnienie oraz zwiększenie ilości udogodnień. W latach 2001 – 2006 zmieniono zatem fasadę Padre Damián, powstały nowe szatnie, boxy teatralne oraz strefy dla VIP’ów. W skrzydle zachodnim umieszczono specjalne pokoje dla gości honorowych, oraz specjalną strefę dla prasy, unowocześniono system audio-wizualny, nie zapomniano także o honorowaniu historii (sale trofeów) oraz miejscach spotkań i posiłków (bary, restauracje). Po tych wszystkich zmianach i przebudowach stadion może pomieścić 87 tysięcy 544 kibiców, którzy wszyscy mogą brać udział w meczu wygodnie siedząc. Widoczność jest niemalże tak samo dobra z każdego miejsca widowni.
W latach 2002 i 2004 stadion padł ofiarą zamachów terrorystycznych organizacji ETA. 24 października 2007 roku stadion otrzymał z rąk UEFA tytuł Stadionu Elitarnego, co równoznaczne jest z przyznaniem mu pięciu gwiazdek.
Zwiedzając zabytki Madrytu warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Madrycie oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.
Zapraszamy na stronę www.lotnicze-bilety.pl jub www.BiletyAutokarowe.pl. Tu kupisz bilet szybko, tanio i bezpiecznie.
Stadion znajduje się w obrębie popularnej i jednej z najnowocześniejszych i najbardziej popularnych dzielnic – Chamartin, na skrzyżowaniu ulic: Paseo de la Castellana, Concha Espina, Padre Damián i Rafael Salgado. Dzielnieca ta, często odwiedzana przez turystów, jest wyposażona w liczne, wygodne i tanie hotele oraz bazy noclegowe, z których często korzystają liczni turyści.
Kiedy jeszcze Chamartín było miejscem zacisznym i spokojnym, ówczesnemu dyrektorowi klubu sportowego Real Madryt F.C. - Santiago Bernabéu – zaświtała idea stworzenia nowego i zarazem nowoczesnego miejsca dla swoich piłkarzy, które byłoby największym i najlepszym stadionem w całej Europie. Idea przerodziła się w czyn. 27 października 1944 roku położono kamień węgielny, co było możliwe dzięki udzieleniu Santaigo ogromnych kredytów przez hiszpańskie banki, a 14 XII 1947 roku stadion został zainaugurowany podczas meczu pomiędzy drużynami z Hiszpanii (Real Madryt) i Portugalii (Clube de Futebol Os Belenenses). Mecz obejrzało 75 tysięcy 145 widzów, z czego tylko 27 tysięcy 645 zajęło miejsca siedzące.
Pierwsza wielka renowacja stadionu miała miejsce w roku 1954 – od 19 czerwca w wydarzeniach sportowych może brać udział 125 tysięcy kibiców. W pół roku później decyzją Asamblea General de Socios Compromisarios stadion oficjalnie nazwano nazwiskiem swego twórcy - Santiago Bernabéu. W dwa lata później, w maju 1957 roku, odbył się tu pierwszy mecz przy oświetleniu elektrycznym, uznanym wówczas za najbardziej nowoczesny i najlepszy system elektryczny na świecie (w meczu zmierzyły się drużyny Real Madryt i Sport Club do Recife).
Kolejnym wielkim krokiem dla rozwoju stadionu były Mistrzostwa Świata w 1982 roku, które obchodzono w Hiszpanii. Za projekt przebudowy wzięli się bracia Luis i Rafael Alemany, synowie słynnego architekta Luis Alemany Soler, oraz Manuel Salinas. Prace trwały 16 miesięcy i pochłonęły 704 miliony pesos, z czego miasto Madryt wyłożyło 530 milionów pesos. Ze względu na nowe standardy oraz warunki postawione przez FIFA ograniczono liczbę miejsc dla kibiców do 90 tysięcy 800, z czego 24 tysięcy 550 znalazło się pod ochroną nowego dachu.
W połowie lat 80’ weszły nowe standardy, tym razem nad zmianami czuwało UEFA, a przebudowę zlecił ówczesny dyrektor klubu - Ramon Mendoza – grupie budowlanej Ginés y Navarro Construcciones, S.A. Kolejna renowacja rozpoczęła się zatem 7 lutego 1992 roku, kosztowała 5 milionów pesos, a stadion oddano ponownie do użytku w maju 1994 roku. Powstało wówczas trzecie, zachodnie skrzydło, unowocześniono windy oraz instalacje hydrauliczne.
Wraz z nastaniem Florentino Perez’a zmieniono nieco politykę eksploatowania stadionu. Nastawiono się na jego unowocześnienie oraz zwiększenie ilości udogodnień. W latach 2001 – 2006 zmieniono zatem fasadę Padre Damián, powstały nowe szatnie, boxy teatralne oraz strefy dla VIP’ów. W skrzydle zachodnim umieszczono specjalne pokoje dla gości honorowych, oraz specjalną strefę dla prasy, unowocześniono system audio-wizualny, nie zapomniano także o honorowaniu historii (sale trofeów) oraz miejscach spotkań i posiłków (bary, restauracje). Po tych wszystkich zmianach i przebudowach stadion może pomieścić 87 tysięcy 544 kibiców, którzy wszyscy mogą brać udział w meczu wygodnie siedząc. Widoczność jest niemalże tak samo dobra z każdego miejsca widowni.
W latach 2002 i 2004 stadion padł ofiarą zamachów terrorystycznych organizacji ETA. 24 października 2007 roku stadion otrzymał z rąk UEFA tytuł Stadionu Elitarnego, co równoznaczne jest z przyznaniem mu pięciu gwiazdek.
Zwiedzając zabytki Madrytu warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Madrycie oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.
Zapraszamy na stronę www.lotnicze-bilety.pl jub www.BiletyAutokarowe.pl. Tu kupisz bilet szybko, tanio i bezpiecznie.
Etykiety:
apartamenty,
hotel,
hotele,
nocleg,
rezerwacja hoteli,
rezerwacja online
czwartek, 5 lutego 2009
Kościół Marii Panny przed Tynem
Jak większość gotyckich budowli i ta budzi podziw i zachwyt. Kościół Marii Panny przed Tynem jest w dodatku związany z ciekawą nierzadko wzbudzającą lęk – historią. Warto więc uwzględnić ten punkt w swoim programie zwiedzania. Szczególnie, że w jego pobliżu znajdziemy bogatą ofertę kwater.
W 1135 roku, we wschodniej części Starego Miasta zbudowano niewielki kościółek. Zbudowany w stylu romańskim, należał do Dworu Tyńskiego – miejsca postoju zagranicznych kupców. Już w 1256 roku jednak został zastąpiony nowszą i bardziej okazałą budowlą w stylu gotyckim, w niej wygłaszał kazania m.in. Konrad Waldhauser, krytyk kościelnych obyczajów, austriacki kaznodzieja i myśliciel reformacji. Już w XIV wieku, pod koniec panowania Jana Luksemburskiego i tę budowlę zastąpiono następną – głównym staromiejskim kościołem Marii Panny przed Tynem - Kostel Matky Boží před Týnem, zwanym potocznie Týnský chrám.
Jego forma zewnętrzna i wnętrze wykazują stylistykę z naleciałościami cech budynków stworzonych przez sławnych architektów obiektów sakralnych w Pradze – Mateusza z Arras i Piotra Parlera. Charakterystyczny styl z architektury Parlera widoczny jest np. na frontowym, 28-metrowym oknie. Budowę prawie całego kościoła zakończono na początku XV wieku – brakowało tylko wieżyczek i przykrycia dachu. Wieże, których jeszcze w XV wieku brakowało, dziś mają 80 metrów i cechują się typowo gotyckim „szpicem” pośrodku czterech mniejszych na ich szczycie.
W kościele znajduje się także kilka grobów ważnych osobistości. Pochowano tu wspomnianego już Jana Rokycana i innych biskupów (z zadaszeniem Macieja Rejska). Znajdziemy tu także grobowiec słynnego duńskiego astronoma, Tychona Brahe (odkrywca gwiazdy supernowa w gwiazdozbiorze Kasjopei i badacz komet), który spłonął w tym miejscu w 1601 roku. Naukowiec został upamiętniony pięknym, marmurowym grobowcem.
Początkowo panowanie nad świątynią objęli husyci – zwolennicy czeskiego reformatora religijnego Jana Husa, z arcybiskupem Janem Rokycanem, który przejął plebanię w 1427 roku. Te rządy zahamowały na pewien czas budowę kościoła – jak niesie wieść, drewno, które miało zostać wykorzystane na dokończenie dachu, zostało w końcu użyte na budowę szubienic Jana Roháče z Dubé i jego pięćdziesięciu towarzyszy, straconych przez Zygmunta Luksemburskiego. Całość budowli udało się ukończyć w wieku XVI, za czasów panowania Jerzego z Podiebradów. W tym czasie umieszczono tam także jego rzeźbę, a nad nią złocony kielich symbolizujący komunię świętą pod dwoma postaciami. W pierwszej połowie XVII wieku, w okresie rekatolizacji po Bitwie pod Białą Górą, posąg ten został zastąpiony pomnikiem Madonny od Kašpara Bechtelera, kielich zaś został przerobiony na „nową” aureolę.
Najpóźniej powstałą wieża południowa. W 1679 część kościoła strawił pożar, po którym postanowiono obniżyć główną nową i sklepić ją ponownie – tym razem jednak w stylu barokowym. W latach 1876 – 1895 przeprowadzono renowację kościoła, podobnie jak 1973 – 1995. Później rozpoczęto renowację wnętrza, która trwa do tej pory.
Poza wspomnianym oknem frontowym, wyrzeźbionym na warsztacie Parlera, w kościele Marii Panny przed Tynem warto zwrócić uwagę także na barokowe Retabulum – nawę ołtarzową, pędzla Karel Škréta z 1649 roku czy organy Heinricha Mundta z 1673 roku – jeden z najbardziej reprezentatywnych instrumentów tego typu z XVII wieku.
Zwiedzając zabytki Pragi warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Pradze oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.
Do Pragi można dojechać autokarem lub dolecieć samolotem. Najwygodniej zamówić bilet w internecie. Ze sprawdzonych serwisów polecam www.biletyautokarowe.pl oraz www.lotnicze-bilety.pl. Serwisy te pozwalają wybrać najbardziej optymalne kosztowo i czasowo połączenie.
W 1135 roku, we wschodniej części Starego Miasta zbudowano niewielki kościółek. Zbudowany w stylu romańskim, należał do Dworu Tyńskiego – miejsca postoju zagranicznych kupców. Już w 1256 roku jednak został zastąpiony nowszą i bardziej okazałą budowlą w stylu gotyckim, w niej wygłaszał kazania m.in. Konrad Waldhauser, krytyk kościelnych obyczajów, austriacki kaznodzieja i myśliciel reformacji. Już w XIV wieku, pod koniec panowania Jana Luksemburskiego i tę budowlę zastąpiono następną – głównym staromiejskim kościołem Marii Panny przed Tynem - Kostel Matky Boží před Týnem, zwanym potocznie Týnský chrám.
Jego forma zewnętrzna i wnętrze wykazują stylistykę z naleciałościami cech budynków stworzonych przez sławnych architektów obiektów sakralnych w Pradze – Mateusza z Arras i Piotra Parlera. Charakterystyczny styl z architektury Parlera widoczny jest np. na frontowym, 28-metrowym oknie. Budowę prawie całego kościoła zakończono na początku XV wieku – brakowało tylko wieżyczek i przykrycia dachu. Wieże, których jeszcze w XV wieku brakowało, dziś mają 80 metrów i cechują się typowo gotyckim „szpicem” pośrodku czterech mniejszych na ich szczycie.
W kościele znajduje się także kilka grobów ważnych osobistości. Pochowano tu wspomnianego już Jana Rokycana i innych biskupów (z zadaszeniem Macieja Rejska). Znajdziemy tu także grobowiec słynnego duńskiego astronoma, Tychona Brahe (odkrywca gwiazdy supernowa w gwiazdozbiorze Kasjopei i badacz komet), który spłonął w tym miejscu w 1601 roku. Naukowiec został upamiętniony pięknym, marmurowym grobowcem.
Początkowo panowanie nad świątynią objęli husyci – zwolennicy czeskiego reformatora religijnego Jana Husa, z arcybiskupem Janem Rokycanem, który przejął plebanię w 1427 roku. Te rządy zahamowały na pewien czas budowę kościoła – jak niesie wieść, drewno, które miało zostać wykorzystane na dokończenie dachu, zostało w końcu użyte na budowę szubienic Jana Roháče z Dubé i jego pięćdziesięciu towarzyszy, straconych przez Zygmunta Luksemburskiego. Całość budowli udało się ukończyć w wieku XVI, za czasów panowania Jerzego z Podiebradów. W tym czasie umieszczono tam także jego rzeźbę, a nad nią złocony kielich symbolizujący komunię świętą pod dwoma postaciami. W pierwszej połowie XVII wieku, w okresie rekatolizacji po Bitwie pod Białą Górą, posąg ten został zastąpiony pomnikiem Madonny od Kašpara Bechtelera, kielich zaś został przerobiony na „nową” aureolę.
Najpóźniej powstałą wieża południowa. W 1679 część kościoła strawił pożar, po którym postanowiono obniżyć główną nową i sklepić ją ponownie – tym razem jednak w stylu barokowym. W latach 1876 – 1895 przeprowadzono renowację kościoła, podobnie jak 1973 – 1995. Później rozpoczęto renowację wnętrza, która trwa do tej pory.
Poza wspomnianym oknem frontowym, wyrzeźbionym na warsztacie Parlera, w kościele Marii Panny przed Tynem warto zwrócić uwagę także na barokowe Retabulum – nawę ołtarzową, pędzla Karel Škréta z 1649 roku czy organy Heinricha Mundta z 1673 roku – jeden z najbardziej reprezentatywnych instrumentów tego typu z XVII wieku.
Zwiedzając zabytki Pragi warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Pradze oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.
Do Pragi można dojechać autokarem lub dolecieć samolotem. Najwygodniej zamówić bilet w internecie. Ze sprawdzonych serwisów polecam www.biletyautokarowe.pl oraz www.lotnicze-bilety.pl. Serwisy te pozwalają wybrać najbardziej optymalne kosztowo i czasowo połączenie.
Etykiety:
apartamenty,
hotel,
hotele,
nocleg,
rezerwacja hoteli,
rezerwacja online
środa, 4 lutego 2009
Catedral de la Almudena
Świątynia jest długa na 102 metry i wysoka na 73 metry i jest doskonałym przykładem połączenia różnych stylów na przestrzeni lat jej budowy i ciągłych zmian zdobniczych. Możemy odnaleźć tu zatem elementy neoklasyczne (od zewnątrz), neogotyckie (wewnątrz) a nawet neoromańskie (w krypcie). Jest to też pierwsza konsekrowana katedra w Hiszpanii, a zarazem pierwsza konsekrowana przez papieża Jana Pawła II poza obszarem Rzymu (uroczystość konsekracji odbyła się 15 czerwca 1993 roku).
Katedra poświęcona Najświętszej Marii Pannie jest siedzibą episkopatu diecezji Madryt.
Historia katedry sięga aż XVI wieku i czasów panowania króla Filipa II i jednym z powodów jej powstania był brak biskupstwa w Madrycie. Historia sporu o biskupstwo jest długa i skomplikowana, dość wiedzieć, iż dopiero 4 kwietnia 1883 roku król Alfons XII położył kamień węgielny pod budowę Katedry. Jedną z inicjatorów budowy była także królowa Maria de las Mercedes Orleańska, a wkrótce rodzina królewska objęła oficjalnie patronat nad przedsięwzięciem. Przypieczętowaniem przyszłej funkcji i znaczenia katedry była bulla wydana przez papieża Leona XIII, w której utworzył on biskupstwo Madryt-Alcala. Jest ona położona w centrum miasta ,tuż obok tanich baz turystycznych i licznych hoteli, a jej główne wejście znajduje się od strony ulicy Bailén ,popularnej, ruchliwej, gdzie trafić można na liczne restauracje i skąd blisko jest do turystycznych centrów. Katedra ta w przeciwieństwie to większości katedr o orientacji wschód-zachód, usytuowana została na linii północno-poludniowej i dzięki temu stała się integralną częścią Pałacu Królewskiego znajdującego się dokładnie naprzeciwko. Wybudowano ją z kamienia pochodzącego z Noveldy w Alicante oraz granitu z kopalni w Colmenar Viejo w Madrycie.
Prace rozpoczęto od neoromańskiej krypty, która nie była dostępna dla kultu chrześcijańskiego aż do 1911 roku, a w międzyczasie uznano, iż styl neoromański dla całej świątyni będzie mało reprezentatywny i zbyt prosty. Wówczas zdecydowano się na neoklasyczny wygląd zewnętrzny, który świetnie koresponduje z takimż otoczeniem Pałacu. Prace nad budową świątyni trwały niemalże nieprzerwanie aż do 1965 r., kiedy to projekt napotkał na ogromne problemy finansowe. Minęło niecałe 20 lat aż na pomoc finansową zdecydowały się władze miasta oraz różne instytucje publiczne.
Kopuła zawiera dwa style – gotycki wewnątrz oraz barokowy od zewnątrz. Znajduje się tu mała latarnia, której światło strzeże katedry, jak i figury dwunastu świętych, autorstwa Sanguino. Główna fasada katedry skierowana jest na Pałac Królewski, tutaj znajdują się figury czterech świętych hiszpańskich (św. Izydor, św. Maria od Głowy, św. Teresa od Dzieciątka Jezus oraz św. Fernando) natomiast nad całością króluje oczywiście tzw. Dziewica z Almudena (której ołtarz znajduje się w prawej bocznej kaplicy). Do tych pięciu figur nawiązaniem są podobizny czterech apostołów z królującą Dziewicą od Lilii, umieszczone na balkonach. Wszystkie drzwi w katedrze zrobione są z brązu i posiadają mniej lub więcej symbolicznych zdobień nawiązujących to Świętej Trójcy, posiada ona również dwie wieże-dzownnice, z czego prawa nazywana jest maryjną lub Wieżą Gallegos (na cześć ofiarodawcy dzwonu).
Organy zbudowane zostały w Barcelonie przez organmistrza Gerhard Grenzing.. Posiadają cztery klawiatury plus klawiaturę pedałową., szesnaście rzędów piszczałek zewnętrznych oraz jedenaście – wewnętrznych.
Katedra zbudowana została na bazie krzyża łacińskiego, z nawą główną i dwiema bocznymi oraz pięcioma bocznymi kaplicami, z których każda oddana została konkretnemu świętemu. Stół głównego ołtarza został wykuty w pięknym zielonym marmurze, a po prawej znajduje się tron episkopacki. Figura Chrystusa Ukrzyżowanego pochodzi od znakomitego rzeźbiarza - Juan Manuel Miñarro. Czternaście stacji drogi krzyżowej stworzone zostało w nowoczesnym stylu neogotyckiego flamenco. Wyjątkowym akcentem wystroju są także piękne, soczyście kolorowe witraże tworzące niezwykłe obrazy na surowych kamiennych kolumnach i podłodze. Kopuła natomiast od środka ozdobiona została elementami przedstawiającymi cztery żywioły. Katedra posiada także ogromną liczbę obrazów – tak fresków jak i płócien, nad których powstaniem pracowali artyści z całego świata, i które nawiązują do bardzo zróżnicowanych przedstawień biblijnych.
Pierwszym ślubem, jaki celebrowano w katedrze, było zawarte 22 maja 2004 roku małżeństwo pomiędzy księciem Asturii – Don Felipe – a dziennikarką Letizią Ortiz.
Zwiedzając zabytki Madrytu warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Madrycie oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.
Do Madrytu można dojechać autokarem lub dolecieć samolotem. Najwygodniej zamówić bilet w internecie. Ze sprawdzonych serwisów polecam www.biletyautokarowe.pl oraz www.lotnicze-bilety.pl. Serwisy te pozwalają wybrać najbardziej optymalne kosztowo i czasowo połączenie.
Katedra poświęcona Najświętszej Marii Pannie jest siedzibą episkopatu diecezji Madryt.
Historia katedry sięga aż XVI wieku i czasów panowania króla Filipa II i jednym z powodów jej powstania był brak biskupstwa w Madrycie. Historia sporu o biskupstwo jest długa i skomplikowana, dość wiedzieć, iż dopiero 4 kwietnia 1883 roku król Alfons XII położył kamień węgielny pod budowę Katedry. Jedną z inicjatorów budowy była także królowa Maria de las Mercedes Orleańska, a wkrótce rodzina królewska objęła oficjalnie patronat nad przedsięwzięciem. Przypieczętowaniem przyszłej funkcji i znaczenia katedry była bulla wydana przez papieża Leona XIII, w której utworzył on biskupstwo Madryt-Alcala. Jest ona położona w centrum miasta ,tuż obok tanich baz turystycznych i licznych hoteli, a jej główne wejście znajduje się od strony ulicy Bailén ,popularnej, ruchliwej, gdzie trafić można na liczne restauracje i skąd blisko jest do turystycznych centrów. Katedra ta w przeciwieństwie to większości katedr o orientacji wschód-zachód, usytuowana została na linii północno-poludniowej i dzięki temu stała się integralną częścią Pałacu Królewskiego znajdującego się dokładnie naprzeciwko. Wybudowano ją z kamienia pochodzącego z Noveldy w Alicante oraz granitu z kopalni w Colmenar Viejo w Madrycie.
Prace rozpoczęto od neoromańskiej krypty, która nie była dostępna dla kultu chrześcijańskiego aż do 1911 roku, a w międzyczasie uznano, iż styl neoromański dla całej świątyni będzie mało reprezentatywny i zbyt prosty. Wówczas zdecydowano się na neoklasyczny wygląd zewnętrzny, który świetnie koresponduje z takimż otoczeniem Pałacu. Prace nad budową świątyni trwały niemalże nieprzerwanie aż do 1965 r., kiedy to projekt napotkał na ogromne problemy finansowe. Minęło niecałe 20 lat aż na pomoc finansową zdecydowały się władze miasta oraz różne instytucje publiczne.
Kopuła zawiera dwa style – gotycki wewnątrz oraz barokowy od zewnątrz. Znajduje się tu mała latarnia, której światło strzeże katedry, jak i figury dwunastu świętych, autorstwa Sanguino. Główna fasada katedry skierowana jest na Pałac Królewski, tutaj znajdują się figury czterech świętych hiszpańskich (św. Izydor, św. Maria od Głowy, św. Teresa od Dzieciątka Jezus oraz św. Fernando) natomiast nad całością króluje oczywiście tzw. Dziewica z Almudena (której ołtarz znajduje się w prawej bocznej kaplicy). Do tych pięciu figur nawiązaniem są podobizny czterech apostołów z królującą Dziewicą od Lilii, umieszczone na balkonach. Wszystkie drzwi w katedrze zrobione są z brązu i posiadają mniej lub więcej symbolicznych zdobień nawiązujących to Świętej Trójcy, posiada ona również dwie wieże-dzownnice, z czego prawa nazywana jest maryjną lub Wieżą Gallegos (na cześć ofiarodawcy dzwonu).
Organy zbudowane zostały w Barcelonie przez organmistrza Gerhard Grenzing.. Posiadają cztery klawiatury plus klawiaturę pedałową., szesnaście rzędów piszczałek zewnętrznych oraz jedenaście – wewnętrznych.
Katedra zbudowana została na bazie krzyża łacińskiego, z nawą główną i dwiema bocznymi oraz pięcioma bocznymi kaplicami, z których każda oddana została konkretnemu świętemu. Stół głównego ołtarza został wykuty w pięknym zielonym marmurze, a po prawej znajduje się tron episkopacki. Figura Chrystusa Ukrzyżowanego pochodzi od znakomitego rzeźbiarza - Juan Manuel Miñarro. Czternaście stacji drogi krzyżowej stworzone zostało w nowoczesnym stylu neogotyckiego flamenco. Wyjątkowym akcentem wystroju są także piękne, soczyście kolorowe witraże tworzące niezwykłe obrazy na surowych kamiennych kolumnach i podłodze. Kopuła natomiast od środka ozdobiona została elementami przedstawiającymi cztery żywioły. Katedra posiada także ogromną liczbę obrazów – tak fresków jak i płócien, nad których powstaniem pracowali artyści z całego świata, i które nawiązują do bardzo zróżnicowanych przedstawień biblijnych.
Pierwszym ślubem, jaki celebrowano w katedrze, było zawarte 22 maja 2004 roku małżeństwo pomiędzy księciem Asturii – Don Felipe – a dziennikarką Letizią Ortiz.
Zwiedzając zabytki Madrytu warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Madrycie oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.
Do Madrytu można dojechać autokarem lub dolecieć samolotem. Najwygodniej zamówić bilet w internecie. Ze sprawdzonych serwisów polecam www.biletyautokarowe.pl oraz www.lotnicze-bilety.pl. Serwisy te pozwalają wybrać najbardziej optymalne kosztowo i czasowo połączenie.
Etykiety:
apartamenty,
hotel,
hotele,
nocleg,
rezerwacja hoteli,
rezerwacja online
czwartek, 22 stycznia 2009
TORRESPAÑA
Warto wiedzieć, że wieża bywa pieszczotliwie nazywana przez mieszkańców „Lizakiem” (Pirulí), z racji na swój wygląd przypominający ogromnego Chupa-Chups’a. Położenie w bardziej nowoczesnej części miasta, blisko ruchliwych ulic i węzłów komunikacyjnych, jest o tyle korzystne, iż łatwo do niej dotrzeć czy podziwiać nawet z daleka z licznych tu hoteli baz turystycznych.
Wieżę zaprojektował Emilio Fernandez Martín de Velasco, który nawet dziś jest przedstawicielem wciąż bardzo awangardowej architektury. Torrespaña była pierwszą tego typu konstrukcją w Hiszpanii i do dziś pozostaje najwyższym budynkiem w Madrycie, licząc ponad 220 metrów wysokości. Jak na dzień dzisiejszy z iglicy nadaje: TVE 1, La 2, Antena 3, Canal +, Tele Cinco, TeleMadrid, Onda Seis, Quiero TV, w sumie osiem stacji telewizyjnych, czternaście radiowych (fale FM), trzynaście cyfrowych-radiowych (DAB) oraz dwadzieścia cyfrowych-telewizyjnych. Wieża pełni także rolę „ojczyzny” hiszpańskiego Retevisión – największego niezależnego operatora telekomunikacyjnego oraz dostawcy internetu, przepustowości danych i wielu innych usług.
W pamiętnym roku 1982 cała Hiszpania świętowała jedno z najważniejszych wydarzeń sportowych – Puchar Świata FIFA, którego rozgrywki miały miejsce właśnie w Madrycie ale także Barcelonie. W ciągu 20 lat stała się symbolicznym i jednym z bardziej rozpoznawalnych obiektów Madrytu, była świadkiem wielkich przemian w technice audio-wizualnej oraz przemyśle telekomunikacyjnym. Niezwykły kształt architektoniczny jest także przykładem na wyjątkowe połączenie ciekawego rozwiązania stylistycznego z funkcjonalnością i techniką.
Prace nad budową rozpoczęła międzynarodowa korporacja budowlana Dragados-Agroman 17 lutego 1981 roku. Początkowo skrupulatnie oczyszczano okolicę, tworząc odpowiedni teren pod budowę, a już w dwanaście miesięcy później wieża gotowa była do wyposażenia i przyjęcia ogromnej ilości sprzętu. 18 maja zainstalowany systemy do transmitowania sygnału radiowego i telewizyjnego. Początkowo z wieży emitowały dwie stacje TV (TVE 1 i La 2), dzisiaj kumuluje się tu 2,4 godzin emisji, z czego ponad 763 tysiące godzin przynależą do telewizji analogowej, 1,26 miliona do radio analogowego, a pozostałe rozłożone są pomiędzy przekaźnikami cyfrowymi.
Torrespaña miała na celu zjednoczenie węzłów sieci radiowej, usytuowanie i zarejestrowanie ruchomych stacji radiowych Madrytu, gwarancję szybkiego przepływu danych oraz ich oczyszczenie. Jej znaczenie wzrosło na tyle i w tak szybkim tempie, że dziś jest jednym z głównych węzłów telekomunikacji audio-wizualnej oraz Retevisión. Dostarcza ona sygnały radiowe, telewizyjne oraz serwisów telekomunikacyjnych do około 12 milionów domów. Stanowi także jedno z głównych centrów monitoringu ochrony miasta.
W ciągu ponad 20 lat istnienia Torrespaña centrum wielkich I waznych wydarzeń. Obok wspomnianego już Pucharu Świata FIFA plasują się Konferencja Pokojowa dla Bliskiego Wschodu czy Światowa Wystawa.
Zwiedzając zabytki Madrytu warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Madrycie oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.
Do Madrytu można dojechać autokarem lub dolecieć samolotem. Najwygodniej zamówić bilet w internecie. Ze sprawdzonych serwisów polecam www.biletyautokarowe.pl oraz www.lotnicze-bilety.pl. Serwisy te pozwalają wybrać najbardziej optymalne kosztowo i czasowo połączenie.
Wieżę zaprojektował Emilio Fernandez Martín de Velasco, który nawet dziś jest przedstawicielem wciąż bardzo awangardowej architektury. Torrespaña była pierwszą tego typu konstrukcją w Hiszpanii i do dziś pozostaje najwyższym budynkiem w Madrycie, licząc ponad 220 metrów wysokości. Jak na dzień dzisiejszy z iglicy nadaje: TVE 1, La 2, Antena 3, Canal +, Tele Cinco, TeleMadrid, Onda Seis, Quiero TV, w sumie osiem stacji telewizyjnych, czternaście radiowych (fale FM), trzynaście cyfrowych-radiowych (DAB) oraz dwadzieścia cyfrowych-telewizyjnych. Wieża pełni także rolę „ojczyzny” hiszpańskiego Retevisión – największego niezależnego operatora telekomunikacyjnego oraz dostawcy internetu, przepustowości danych i wielu innych usług.
W pamiętnym roku 1982 cała Hiszpania świętowała jedno z najważniejszych wydarzeń sportowych – Puchar Świata FIFA, którego rozgrywki miały miejsce właśnie w Madrycie ale także Barcelonie. W ciągu 20 lat stała się symbolicznym i jednym z bardziej rozpoznawalnych obiektów Madrytu, była świadkiem wielkich przemian w technice audio-wizualnej oraz przemyśle telekomunikacyjnym. Niezwykły kształt architektoniczny jest także przykładem na wyjątkowe połączenie ciekawego rozwiązania stylistycznego z funkcjonalnością i techniką.
Prace nad budową rozpoczęła międzynarodowa korporacja budowlana Dragados-Agroman 17 lutego 1981 roku. Początkowo skrupulatnie oczyszczano okolicę, tworząc odpowiedni teren pod budowę, a już w dwanaście miesięcy później wieża gotowa była do wyposażenia i przyjęcia ogromnej ilości sprzętu. 18 maja zainstalowany systemy do transmitowania sygnału radiowego i telewizyjnego. Początkowo z wieży emitowały dwie stacje TV (TVE 1 i La 2), dzisiaj kumuluje się tu 2,4 godzin emisji, z czego ponad 763 tysiące godzin przynależą do telewizji analogowej, 1,26 miliona do radio analogowego, a pozostałe rozłożone są pomiędzy przekaźnikami cyfrowymi.
Torrespaña miała na celu zjednoczenie węzłów sieci radiowej, usytuowanie i zarejestrowanie ruchomych stacji radiowych Madrytu, gwarancję szybkiego przepływu danych oraz ich oczyszczenie. Jej znaczenie wzrosło na tyle i w tak szybkim tempie, że dziś jest jednym z głównych węzłów telekomunikacji audio-wizualnej oraz Retevisión. Dostarcza ona sygnały radiowe, telewizyjne oraz serwisów telekomunikacyjnych do około 12 milionów domów. Stanowi także jedno z głównych centrów monitoringu ochrony miasta.
W ciągu ponad 20 lat istnienia Torrespaña centrum wielkich I waznych wydarzeń. Obok wspomnianego już Pucharu Świata FIFA plasują się Konferencja Pokojowa dla Bliskiego Wschodu czy Światowa Wystawa.
Zwiedzając zabytki Madrytu warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Madrycie oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.
Do Madrytu można dojechać autokarem lub dolecieć samolotem. Najwygodniej zamówić bilet w internecie. Ze sprawdzonych serwisów polecam www.biletyautokarowe.pl oraz www.lotnicze-bilety.pl. Serwisy te pozwalają wybrać najbardziej optymalne kosztowo i czasowo połączenie.
Etykiety:
apartamenty,
hotel,
hotele,
nocleg,
rezerwacja hoteli,
rezerwacja online
piątek, 9 stycznia 2009
Katedra św. Wita
Katedra św. Wita, Wacława i Wojciecha jest siedzibą arcybiskupa w Pradze i znajduje się na Hradczanach, XIV-wiecznej dzielnicy „królewskiej” na zachodnim brzegu Wełtawy obok, której znajdują się też bazylika św. Jerzego, słynna Złota Uliczka czy Belweder i ogrody królewskie.
Na dziedzińcu Zamku Praskiego w 1344 roku, a konkretniej w miejscu rotundy z 929 roku zaczęła powstawać budowla, która dziś okazuje się najokazalszym przykładem architektury gotyckiej. Budowę katedry zlecił Karol IV, chciał mieć bowiem nową świątynię, miejsce koronacji, kryptę dla rodziny królewskiej czy schronienie dla najcenniejszych reliktów.
Autorem pierwszego planu katedry był francuski architekt Mateusz z Arras, który zaproponował charakterystyczny gotycki budynek z trzynawową bazyliką, łękami oporowymi, chórem i apsydą. Przed śmiercią zdążył wykonać tylko część chóru i apsydy.
Zmarł on w 1352 roku i pracę po nim przejął dwudziestotrzyletni wówczas Piotr Parler – niemiecki murarz i rzeźbiarz, który skonstruował także praski most Karola. Ten jednak ukończył tylko prezbiterium, część transeptu (czyli typowej dla gotyckich budowli prostopadłej nawy) i kaplicę św. Wacława. Styl Parlera określano jako innowacyjny wtedy, udało mu się zaprojektować nawet specyficznie wyglądające sklepienia, zwane „sklepieniami Parlera” lub „sieciowymi” – gdyż posiadają podwójne (a nie pojedyncze jak w typowych gotyckich budowlach) żebra, przez co w pewnym sensie przypominają pajęczynę.
W 1406 roku Parler zmarł i budowę katedry przejęli po nim jego synowie Wenzel i Johan. Ukończyli oni transept i południową wysoką wieżę. Powstała też wtedy tzw. Złota Brama (od złotej mozaiki przedstawiającej Sąd Ostateczny), przez którą wkraczali królowie na uroczystość koronacji.
Kaplica św. Wacława była miejscem przechowywania reliktów. Powstała jeszcze za czasu życia Parlera i charakteryzuje się wspaniałą dekoracją, w której zobaczymy zarówno sceny z drogi krzyżowej Jezusa Chrystusa, jak i życia samego świętego. Niestety turyści nie mogą do niej wejść, a jedynie oglądać zza bramy przy wejściu.
Przez następne lata katerdra była rozbudowana, m.in. na zlecenie Władysława Jagiellończyka przez architekta Benedykta Rieda, a nawet w wieku XIX i XX przez architektów neogotyckich (Vaclav Pesina, Josef Kranner, Josef Mocker). W 1844 roku powstało nawet stowarzyszenie, którego praca dążyła do całkowitego ukończenia budowli (pełna oficjalna nazwa to: Union for Completion of the Cathedral of St Vitus in Prague). Do prac nad wykończeniami dołączył nawet sławny czeski malarz secesyjny – Alfons Mucha, który udekorował nowe okna w północnej części nawy. W 1929 roku nad katedrą wykonano ostatnie prace. Wychodzi więc na to, że katedra powstawała przez około sześćset lat.
Przez to, a może dzięki temu, że katedra powstawała tak długo stała się nie tylko sławnym przykładem gotyckiej architektury, ale jednym z najbardziej „eklektycznych” architektonicznie budynków świata, w które wkład mieli artyści z przekroju aż sześciu wieków. Z pewnością jest to obiekt, którego nie można przeoczyć podczas wizyty w Pradze [szczególnie, że okoliczna baza noclegowa oferuje sporo miejsc na wypoczynek].
Zwiedzając zabytki Pragi warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Pradze oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.
Na dziedzińcu Zamku Praskiego w 1344 roku, a konkretniej w miejscu rotundy z 929 roku zaczęła powstawać budowla, która dziś okazuje się najokazalszym przykładem architektury gotyckiej. Budowę katedry zlecił Karol IV, chciał mieć bowiem nową świątynię, miejsce koronacji, kryptę dla rodziny królewskiej czy schronienie dla najcenniejszych reliktów.
Autorem pierwszego planu katedry był francuski architekt Mateusz z Arras, który zaproponował charakterystyczny gotycki budynek z trzynawową bazyliką, łękami oporowymi, chórem i apsydą. Przed śmiercią zdążył wykonać tylko część chóru i apsydy.
Zmarł on w 1352 roku i pracę po nim przejął dwudziestotrzyletni wówczas Piotr Parler – niemiecki murarz i rzeźbiarz, który skonstruował także praski most Karola. Ten jednak ukończył tylko prezbiterium, część transeptu (czyli typowej dla gotyckich budowli prostopadłej nawy) i kaplicę św. Wacława. Styl Parlera określano jako innowacyjny wtedy, udało mu się zaprojektować nawet specyficznie wyglądające sklepienia, zwane „sklepieniami Parlera” lub „sieciowymi” – gdyż posiadają podwójne (a nie pojedyncze jak w typowych gotyckich budowlach) żebra, przez co w pewnym sensie przypominają pajęczynę.
W 1406 roku Parler zmarł i budowę katedry przejęli po nim jego synowie Wenzel i Johan. Ukończyli oni transept i południową wysoką wieżę. Powstała też wtedy tzw. Złota Brama (od złotej mozaiki przedstawiającej Sąd Ostateczny), przez którą wkraczali królowie na uroczystość koronacji.
Kaplica św. Wacława była miejscem przechowywania reliktów. Powstała jeszcze za czasu życia Parlera i charakteryzuje się wspaniałą dekoracją, w której zobaczymy zarówno sceny z drogi krzyżowej Jezusa Chrystusa, jak i życia samego świętego. Niestety turyści nie mogą do niej wejść, a jedynie oglądać zza bramy przy wejściu.
Przez następne lata katerdra była rozbudowana, m.in. na zlecenie Władysława Jagiellończyka przez architekta Benedykta Rieda, a nawet w wieku XIX i XX przez architektów neogotyckich (Vaclav Pesina, Josef Kranner, Josef Mocker). W 1844 roku powstało nawet stowarzyszenie, którego praca dążyła do całkowitego ukończenia budowli (pełna oficjalna nazwa to: Union for Completion of the Cathedral of St Vitus in Prague). Do prac nad wykończeniami dołączył nawet sławny czeski malarz secesyjny – Alfons Mucha, który udekorował nowe okna w północnej części nawy. W 1929 roku nad katedrą wykonano ostatnie prace. Wychodzi więc na to, że katedra powstawała przez około sześćset lat.
Przez to, a może dzięki temu, że katedra powstawała tak długo stała się nie tylko sławnym przykładem gotyckiej architektury, ale jednym z najbardziej „eklektycznych” architektonicznie budynków świata, w które wkład mieli artyści z przekroju aż sześciu wieków. Z pewnością jest to obiekt, którego nie można przeoczyć podczas wizyty w Pradze [szczególnie, że okoliczna baza noclegowa oferuje sporo miejsc na wypoczynek].
Zwiedzając zabytki Pragi warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Pradze oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.
Etykiety:
apartamenty,
hotel,
hotele,
nocleg,
rezerwacja hoteli,
rezerwacja online
Subskrybuj:
Posty (Atom)